Teraz
Józer *Shemesh* zrócił jesiennie post:

Zabieram się za porządki domowe ;)
Nadam mieszkaniu świąteczny wygląd, mimo, że nie obchodzę
świąt ;) Będzie malutka choinka na stole, na komodzie tańczący
mikołaj prosto z importu ;), w przedpokoju gadający wieniec.
Do tego świąteczne serwetki. Aaaaaa, no i siedzący na meblach
duuuuuży Mikołaj ;) Miałam jeszcze jeżdżący do okoła dużej
choinki pociąg świąteczny, ale przekazałam go dziecku
koleżanki, zresztą i tak nie byłoby na niego miejsca.
Hmmm... coś jeszcze? ;))

Wiem, wiem, Was to i tak nie obchodzi ;)))



A bo ja wiem?
Ja tylko wymienię dekorację wielkanocną na bożonarodzeniową i
tyle. ;o)


     

  13
"...Ktos mi kiedys powiedzial, ze wiele amerykanskich swiat zostalo
wymyslonych przez marketingowcow. Na przyklad Valentine's Day (czyli
Walentynki od kilku lat obchodzone u nas jako Dzien Zakochanych) - to
taka zapchajdziura pomiedzy Swietami Bozego Narodzenia (Christmas) a
Wielkanoca (Easter). Tworcom tego swieta ponoc chodzilo o to, by
ozywic martwy sezon w handlu i by przynajmniej co szesc tygodni
zmienic dekoracje we wielkich centrach handlowych (shopping mallach)...."

Borg
wyszukane w sieci


  13

"...Ktos mi kiedys powiedzial, ze wiele amerykanskich swiat zostalo
wymyslonych przez marketingowcow. Na przyklad Valentine's Day (czyli
Walentynki od kilku lat obchodzone u nas jako Dzien Zakochanych) - to
taka zapchajdziura pomiedzy Swietami Bozego Narodzenia (Christmas) a
Wielkanoca (Easter). Tworcom tego swieta ponoc chodzilo o to, by
ozywic martwy sezon w handlu i by przynajmniej co szesc tygodni
zmienic dekoracje we wielkich centrach handlowych (shopping mallach)...."



Czyzby to identycznie jak z naszym komunistycznym swietem 8 marca?
Troche to wszystko traci smak, bez wzgledu na podteskt i nacje...
Ech.. dobrze ze urodziny same w sobie sa pieknym swietem ...

Borg
wyszukane w sieci




  I ja się pochwalę
Już myślę o świętach wielkanocnych i zaczynam robić dekoracje świąteczne. Na razie zrobiłam niewielką zawieszkę.
Etapy jej powstawania są tutaj:
http://photofile.ru/album.php?id=1190036

Ostatnio zrobiłam też troche zakładek do książek:
http://maalgosia.multiply.com/photos/album/17

Sobie i mamie zrobiłam też kosmetyczki.
Moja kosmetyczka:
http://maalgosia.multiply.com/photos/album/34

kosmetyczka dla mamy:
http://maalgosia.multiply.com/photos/album/35

     

  Ślub kościelny w maju.
Tez biore slub 24 maja 2008
W ogole nie pomyslalam, ze to wypadnie w okolicach Bozego Ciala To swieto kojarzy mi sie z czerwcem... I bardziej nawet druga polowa. Dlatego nie myslalam, ze skoro Wielkanoc w tym roku wczesniej, to moze Boze Cialo wypasc w maju
Moze z jednej strony to dobrze (dekoracje), ale z drugiej to ludzie moga sobie cos zaplanowac na ten dlugi weekend

  Wiosenny bukiet
dziewczyny a co myslicie o wiosennym klimacie sali i wiazanki na slub w okresie Wielkanocy.
wlasnie planuje zrobic bukiety na stol z tulipanow albo zonkili na sale i sama chyba tez bede miala jakas wiazanke z lekkich wiosennych kwiatow, szczegoolenie ze mam sukienke nowoczesna to bedzie pasowac
jakie macie jeszcze pomysly na dekoracje sali aby motywem byly swieta Wielkanocne..

takie mam marzenie aby rodzina miala wrazenie ze spotyka sie przy jednym wielkim wielkanocnym stole.... moze byc fajnie...

myslicie ze to dobry pomysl ?

  jaki monitor?
Redd co Ty z tą Iyama? jestes przekonany ze to dobra firma?



Nie, nie jestem przekonany, ze to dobra firma. Robia badziewny sprzet: od dlugopisow zelowych, przez monitory, po elementy dekoracyjne na swieta wielkanocne. W sumie to chcialem Ci bardzo zle doradzic bo rajcuje mnie to, gdy ludzie wyrzucaja pieniadze w bloto.
Nie moglem sie powstrzymac :689:

  Świąteczna dekoracja
Nie wiem czy ktoś oprócz mnie to zauważył, ale na ulicy Partyzantów wisi na latarniach dekoracja świąteczna. Najciekawsze jednak jest to że dekoracja ta posiada motywy bożo narodzeniowe a nie wielkanocne tj choinki gwiazdki. Nie wiem czy się świeci w nocy bo niestety gdy jest ciemno już tamteny nie chodzę. Ciekawi mnie czy ktoś to wogóle zamierza zdjąć bo troszę śmiesznie to wygląda święta wielkanocne tuż tuż a na zamojskich latrniach wiszą choinki. Ciekawe czy na wakacjach też tak bedzie?????:D ja proponuje albo to zdjąć albo jakoś te choinki poprzerabiać na jajeczka ;D a wy co o tym sądzicie????

  Świeta Kościelne
a ja z kolei maluję pisanki, wieszam kolorowe wydmuszki na zieleniących się gałązkach brzozy i cieszę z piszczących pisklaków i co więcej obrazoburczo nie widzę w tym niczego złego, bo nie mam zamiaru od mojego trzyletniego syna wymagać świadomego i skupionego przeżywania świąt, które w swej treści mają prowadzić właśnie do radości ze zmartwychwstania
oczywiście wielkanocne witryny miesiąc przed świętami drażnią mnie nie mniej niż gwiazdkowe w listopadzie, ale w dekoracjach samych w sobie niczego niewłaściwego nie dostrzegam
grunt, żeby zebrać rodzinę i cieszyć się dodatkowo i jej bliskością

  Wielkanoc tuż tuż..
Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale pomyślałam o utworzeniu nowego wątku o tematyce Świąt Wielkanocnych, które już niebawem się zaczną :)
Czujecie już nadchodzące Święta? ja cieszę się na nie bardzo bo to będą pierwsze takie świadome święta dla mojego synka. Już mamy w planach malowanie pisanek, robienie dekoracji świątecznych. Sądzę, że same święta spędzimy u moich rodziców, zresztą z czego się bardzo cieszę.
Dla mnie Święta Wielkanocne są piękne, jakoś wolę te wiosenne święta od zimowych, mają tą cudowną wiosenną magię, magię rodzenia się przyrody do życia. No i Triduum Paschalne.. dla mnie mają ogromne znaczenie.

aby wątek był jeszcze bardziej świąteczny mam dla Was ślicznego Wielkanocnego Kurczaka :) w sam raz na przedświąteczny czas...sama go niedawno dostałam.
http://wielkanocnykurczak...10/?src01=00a76
:)

  23.08.2008r -to będzie nasz dzień...
kajki-makijaż był w kolorystyce jasnej-głównie perłowej...

kochecka, w cenie tej dekoracji mamy oprócz tych bukiecików przy ławkach jeszcze duży bukiet przed ołtarzem.... my niestety nie możemy się złożyć z innymi parami, gdyż tego dnia slub mamy tylko my, więc nie chcięlibyśmy jakoś szaleć z kwotą przeznaczoną na wystrój kościoła. Ta dekoracja która wkleiłaś jest cudna, widziałam ją na żywo w Farze w Sieradzu w te święta Wielkanocy na żywo wygląda jeszcze śliczniej niż na fotce a powiedz mi-tą dekoracje robiła Wam jakaś kwiaciarnia z Sieradza?
a swoją drogą-tak na marginesie-Ty jesteś z Sieradza? my mamy fotografa i kamerzyste wlasnie z Sieradza ze względu na to, że mój A. pochodzi właśnie stamtąd i troszkę jest to po znajomości

  23.08.2008r -to będzie nasz dzień...

kochecka, w cenie tej dekoracji mamy oprócz tych bukiecików przy ławkach jeszcze duży bukiet przed ołtarzem.... my niestety nie możemy się złożyć z innymi parami, gdyż tego dnia slub mamy tylko my, więc nie chcięlibyśmy jakoś szaleć z kwotą przeznaczoną na wystrój kościoła. Ta dekoracja która wkleiłaś jest cudna, widziałam ją na żywo w Farze w Sieradzu w te święta Wielkanocy na żywo wygląda jeszcze śliczniej niż na fotce a powiedz mi-tą dekoracje robiła Wam jakaś kwiaciarnia z Sieradza?
a swoją drogą-tak na marginesie-Ty jesteś z Sieradza? my mamy fotografa i kamerzyste wlasnie z Sieradza ze względu na to, że mój A. pochodzi właśnie stamtąd i troszkę jest to po znajomości



w takim razie jeśli się nie macie z kim dzielić to rozumiem

dekoracje nam robiła kwiaciarnia z ulicy Sarańskiej,tam jest taka mała kwiaciarnia obok Avansu (jeśli Ty nie wiesz gdzie to Twój narzeczony bedzie wiedzial na pewno)

no i fakt jestem z Sieradza teraz już bardziej ze Zduńskiej Woli (mój mąż jest ze Zdunskiej Woli) ale korzeni się jak najbardziej nie wypieram

  Kursy Gdynia i Toruń
Dokładnie tak. Do Torunia mam blisko, więc to nawet wygodniejsze dla mnie niz Gdańsk, ale wszystko zalezy od ilosci chętnych. Chciałabym zrobic w Toruniu całą serię. Na wszystko zwyczajnie brak czasu, bo przed świętami miał byc tez kurs "dekoracje wielkanocne" decu + konturówki, koraliki itp. Pomysłów duzo - czasu mało. Ale Wasze deklaracje, jakie kursy są dla Was interesujące są dla mnie cenne, bo ułatwiają mi zaplanowanie terminarza.

  ShoutBox
Święta, świeta... i po świętach xD

Dzisiaj dostrzegłem coś niepokojącego...
Wśród wielkanocnej dekoracji dostrzegłem zło.
Wcześniej jakoś tego nie zauważyłem, ale dziś, wyglądając przez okno zobaczyłem coś, co raczej nie powinno istnieć xD
A mianowicie - szatańską owieczkę na patyku:




  Andrzejkowe ciężarówki nr 45
MONIA24 to mnie zaskoczylyscie takim wystrojem dekoracji w swieta.U mnie to chyba zacofka kompletna bo nikt tego raczej nie robi.Ja sama mam malenka choinke w pokojach i to juz ubrana fabrycznie w jakies tam kokardki.W oknach nic nie wieszam a kotki zuzi ktora mieszka u rodzicow za reniferka nie przebieram raz byla ubrana w biala sukieneczke jak szla na spacer a na podworku bylo -25 stopni.i juz raczej nie jest zwolenniczka bialej sukienki. A swieta bade tradycyjnie obchodzic jak Maluszek juz bedzie z nami to i tak za rok bo jak mowi moj gin.Swieta bozego narodzenia i swieta wielkanocne i rodzimy to tylko troszke czasu i Mala bedzie z nami

  Świeta Wielkanocne

Mnie nie podobają się te drzewka wiekanocne. Mam na myśli wazon z gałęziami na ktorych powieszone są pisanki.
Taka dekoracja zdobi szwajcarskie mieszkania, wystawy, nawet już dwa tygodnie przed świętami. To mi trochę nie pasuje.


A dlaczego ci nie pasuje?
Mnie sie to podoba, wlasnie.

Takie swieta, jakie ty opisalas niestety nie sa do zobaczenia np. w Lozannie. Tu nikt niczego po ogrodkach nie chowa, a juz na pewno nie czekolade, bo by biedne kotki i pieski sie zatruly.
Widzialam owszem w parku chowane gotowane malowane jajka i dzieci ich szukajace.

andrzej 2006
Niewiele zrozumiales z tego co pisalismy. Wielu z nas nie jadlo lata cale swiezej polskiej kielbasy i dlatego ten temat ostatnio windowal na forum. Nie zarzucaj komus, ze jada "brazowy balach", jesli ktos ma ochote raz na 15 lat sobie przypomniec smak. Jedni lubia golonke inni kotlety sojowe. Szacunek nalezy sie kazdemu.

A ja zadnych podanych przez ciebie polskich potraw nie gotuje, bo sa ciezkie i tluste.
Na wielkanoc to jajeczka nadziewane lososiem, salatki zielone roznego rodzaju, wedzony lososiowy tatar. Babka piaskowa do kawy. Na obiad prawdopodobnie pieczona szynka i basta.
Wszelkie swieta to dla mnie po prostu dni wolne, ktore wykorzystuje dla siebie i rodziny.

  WIELKANOC
Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie (obok Bożego Narodzenia) upamiętniające śmierć krzyżową i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Choć tradycyjnymi symbolami polskiej Wielkanocy są pisanki, święconka i lany poniedziałek, w zależności od regionu zwyczaje świąteczne znacznie się od siebie różnią. Bez względu na to, w którym regionie mieszkamy warto przygotować na to święto przepiękne ozdoby.
W przyozdobieniu świątecznych stołów wielkanocnymi drobiazgami Ełczanom pomogą wolontariusze Ełckiego Centrum Wolontariatu Caritas. Od 3 tygodni młodzież przygotowywuje kolorowe dekoracje, które w najbliższych tygodniach będzie rozprowadzała w ełckich parafiach za dowolna ofiarę. Pozyskane fundusze przeznaczone zostaną na cele charytatywne.
Wolontariusze ścierali oraz sklejali na zmianę swoje palce w trakcie tworzenia różnobarwnych pisanek, zajączków, pocztówek oraz wiosennych kwiatów. Każda z ozdób jest oryginalna i niepowtarzalna, z tego względu, iż pomysły zdobienia młodzi ludzie czerpali z własnych głów.
W ubiegłą niedzielę po raz pierwszy „świąteczne wyroby” zostały zaprezentowane mieszkańcom Ełku i cieszyły się powodzeniem jak przysłowiowe „gorące bułeczki”.

  Wasze sny związane z Tomem
Kilka dni temu śniło mi się, że wchodze do do klasy. Było już późne popołudnie a ja i moja koleżanka miałyśmy zrobić dekoracje z okazji świąt wielkanocnych. No i wchodzę do klasy patrzę a tam Tom i Bill siedzą na ławce i gadają na temat gazetki. Zaczęliśmy dekorować tą klase, ja wogóle jakaś taka oniemiała i Tom nagle odzywa się do mnie "Wiesz, że jesteśmy rodzeństwem? Jesteś siostrą moją i Billa". Miałam w tym śnie takiego zonka że szkoda gadać ale się obudziłam:( Nie zdążyli mi opowiedzieć jak to się stało, że jesteśmy rodzeństwem:(

  Zielone ciastko, różowe ciastko


Nasze wyobrażenie o mazurku: kruchy spód i ciężka polewa. Dekoracje z bakalii, słodycz i przepych Bizancjum. A tymczasem... Tymczasem wielkanocny mazurek może być lekki, kolorowy, zabawny, bezpretensjonalny i nieprzesadny, jak kretonowa sukienka dziewczyny, która cieszy się z pierwszych wiosennych dni i chciałaby tą radością obdarować cały świat

Więcej...

  Święta w sklepach
W sumie nie wiem czy temat nie powinien być w zakupach, ale już dobrze, najwyżej Kate przeniesie czy coś
Zauważyłyście, że w dzisiejszych czasach z 2 miesiące przed Bożym Narodzeniem, czy tez Wielkanocą i tego typu świętami, widzimy w sklepach masę dekoracji i wszelkiego rodzaju reklamy. Jaki jest wasz stosunek?

  Pościele by Justka
Starym zwyczajem, ocenię kilka ostatnich prezentacji.
Wielkanoc:
Pierwsza część mi się podoba bardziej, gdyż jest radosna, wesoła i kolorowa. Po prostu wiosenna. Przyda się do dekoracji domów simów na święta.
Druga część nie trafia w mój gust, ale wykonanie jest ok. Poucinałaś jednak gdzieniegdzie stopy.
Pościel:
1. Śliczna! Jestem zachwycona, bardzo ładny, gustowny wzór.
2. Ładna, pasowałaby do wiejskich, starodawnych domków, ale te paski są jakieś krzywe.
3. Hello Kitty - pasuje do pokojów panienek w stylu Hannah Montana Moim zdaniem te kociaki na kołdrze powinny być mniejsze, za to więcej ich. Szkoda też, że kropki/ciapki są nieregularne i nierówno rozmieszczone. Nie jestem wielką fanką symetrii, ale moim zdaniem tak byłoby ładniej.
4. Kratka - ładny wzór i kolory, ale te "gniecenia", zwłaszcza na podwójnym łóżku, wyglądają nienaturalnie, ponieważ są za gęsto rozmieszczone i wszystkie takie same.
Dziękuję za uwagę ;D

  święta...:)
no ja te swieta tez mam zamiar spedzic z rodzinka... Swieta Bozego Narodzenia sa dla mnie niezwyklym czasem... najlepiej wlasnie jak jest snieg a tu cos go na razie nie widac... tylko jakos jedno mi tu nie pasuje....juz od ponad miesiaca w sklepach sa dekoracje swiateczne i dlatego moim zdaniem za bardzo sie juz do tego przyzwyczailismy i jak sie teraz idzie do sklepow po prezenty swiateczne nie czuc tam jakos wyjatkowej atmosfery...ale i tak kupowanie prezentow dla najblizszych jest bardzo fajne...no i oczywiscie otzrymywanie ich tez:) ogolnie bardzo lubie te swieta o wiele bardziej niz np Wielkanoc

  Wielkanoc
No moje panie myslicie juz o swietach???
Ja zaczynam, jak wyglądaja u Was??
A może macie jakieś fajne przepisy lub smakołyki.
U mnie oczywiscie zaczyna sie od jakies swiatecznej dekoracji i obowiazkowo wiosenne kwiaty.
A moze w końcu spotkank po świetach???
Maniu co myslisz, do Was nie mamy z Katrinkaj tak daleko??)))

  Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego - 12.04.2009r.
UROCZYSTOŚĆ
ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
W tym szczególnym dniu pragniemy życzyć wszystkim pokoju i radości, których źródłem jest Zmartwychwstały Pan. Niech radosne Alleluja będzie pieśnią nie tylko naszych ust, ale przede wszystkim serc. On żyje i pragnie, abyśmy żyli z Nim tu na ziemi, a po śmierci w wieczności. Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!
Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w organizację, przebieg i przygotowanie Triduum Paschalnego oraz Mszy Świętej Rezurekcyjnej. Tym, którzy śpiewali, czytali, budowali, nosili, kserowali i usługiwali w jakikolwiek sposób, abyśmy mogli wspólnie przeżyć piękno tych dni. Dziękujemy ofiarodawcom na kwiaty i dekorację do Bożego Grobu. Dziękujemy ofiarodawcom na wykończenie budowy naszego kościoła. Dziś również po Mszach Świętych będziemy zbierali ofiary na ten cel. Bóg zapłać wszystkim. Spokojnych i Błogosławionych Świąt!
Jutro Msze Święte będą odprawiane w porządku niedzielnym. Tradycyjnie ofiary złożone w dniu jutrzejszym na tacę będą przeznaczone na Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz Archidiecezjalny Fundusz Nauki.
Wielkanoc 2009r. o. Daniel Pliszka

  Święta
Czy macie jakies tradycyjne potrawy na Wielkanoc ?? czy znacie jakies dekoracje stołów światecznych ?? a moze znacie jakies swiateczne tradycje .

Np. u Nas na Śląsku jest taka tradycja ,ze w Wielkanocną Niedziele rano dzieci szukaja Zajączka . Z przystorjaniem stołów to chyba tradycyjnie w jakies takie żółte kolory ,bialy obroz itd .

  wSzYsTkIeGo nAjLePsZeGo dLa LUCJI :*
to faktycznie Wiola...ale ja nie jestem lepsza-zauważyłąm że w przedpokoju wisi jeszcze jemioła kurcze nikt nie ściągnął ....nikt nie zauważył....Ale przynajmniej jest gdzie się całować


Kochana u mojej tesciowej jemioła cały rok wisi na scianie-słyszała taki przesąd-no i ja mam w wazoniku w sumie tez cały rok jest ale mam ja na szafie więc nie zwraca na siebie uwagi
Ja okno w sypialni umyłam w poniedziałek bo mieliśmy wtedy piEkna pogodę a wczoraj i dzis jest mgliście
a co to Aniu za przesąd?bo pierwsze słyszę by jemioły nie wyrzucać..
Nie wiem co to za przesąd-moja teściowa to taka maniaczka-u niej np jajka wielkanocne czy dekoracje to wiszą jeszcze prawie pół roku po swietach

  Na wielkanocnym stole
Święta wielkanocne za pasem, robi się coraz cieplej (wreszcie!) i jakoś tak człowiek rwie się do pracy, gdy oddycha wiosenną bryzą.
Wokół żonkile, tulipany, hiacynty. To właśnie nastraja nas na najważniejsze chrześcijańskie święta: powstanie z martwych do życia. Nie tylko Zbawiciela ale również i nas samych, przyrody i wszystkiego co wokół nas. Mam nadzieję że większość z Was podtrzyma tradycję święcenia pokarmów i popędzi z koszyczkiem do najbliższego polskiego kościoła.
Zachęcam do wspólnej dekoracji nie tylko pisanek, ale również wiosennych aranżacji i… przystawek: muchomorków, kaczuszek, króliczków. Nie pozwólmy przytłoczyć się angielskiej czekoladowej manii wielkanocnej. Stwórzmy niepowtarzalne dekoracje na odświętny stół i sprawmy by nasza emigracyjna Wielkanoc była barwna, pełna tradycji, optymizmu i chęci do życia.

  Harcówka!
Chciała bym powiedzieć, że bardzo mnie denerwuje jedna rzecz, która dzieje się w Szczepie od długiego okresu czasu!
Mianowicie sprzątanie harcówki... Badź co bądź z niej korzystamy, a sprzątać nie ma komu... Dlaczego zawsze robi to Optymist???
Myślę, że Iskra tak samo jak i my korzysta z tego pomieszczenia więc może chociaż raz wyjdzie z inicjatywą: my posprzątamy?... Na święta Bożegonarodzenia Optymist zrobił ozdoby i dekoracje do harcówki, lecz zbliża się Wielkanoc, a na oknie nadal są bałwanki i choinka... Nikt nie pomyślał, że czas coś z tym zrobić i po raz kolejny wykonuje to Optymist... Nie jest to chyba sprawiedliwe nie uważacie.... Powinniśmy zrobić dyżury sprzątania... Gdybyśmy z Kasią nie pomyślały, że trzeba tam zrobić porządek, to harcówka na święta wyglądała by jak śmietnisko...
Myślę, że w jakiś sposób się dogadamy co do tej sprawy, bo w innym przypadku będziemy zmuszeni poinformować o tym Komendantkę Szczepu, która wyciągnie z tego konsekwencję...
Czekam na propozycje rozwiązania problemu...
CZUWAJ!

  Wielkanoc 2009 - życzenia
I po swietach, szybko minelo. Ja jak zwykle gdzies daleko polecialem wypoczac, bo swieta to nie w domu sie urabiac, ale wypoczywac=swietowac. Nigdy nie bylem w wielkanoc w Zlotoryi. Powiedzcie mi czy w miescie bylo jakos cos zrobione i pokazane ze sa swieta? W grudniu to wiadomo, badziewne ale zawsze jakies tam swiatelka, czy ubogie drzewko, a jak Zlotoryja dekoruje miasto na wielkanoc? Pewno nijak co? Bylo cos jakis zajaczek w kwietnikach na Basztowej, czy jakies jajkowe dekoracje na latarniach? Bylo cos? Nic? Napiscie bo jestem ciekawy jak to wyglada w miescie, czy ktos sie swietami przejmuje. Pozdrawiam, i zebysmy sie dokladnie w takim samym skladzie spotkali za rok w nastepne swieta!!!!

  wywiad z mamą Tuomasa
a to po naszemu (mam nadzieję ) :

Na początku, w jego pokoju, ona mówi o tym jak Tuomas zawsze żył w swoim własnym fantastycznym świecie. Pokazuje jego Disneyowskie "akcesoria" książki etc. Mówi też, że musieli zbudować poddasze na łóżko, ponieważ w przeciwnym razie wszystkie jego zabawki nie zmieściły by się w pokoju.

W szkole mówi, że była nauczycielką w tej samej podstawówce, do której chodził Tuomas nawet uczyła go przez parę lat. Nie było to dla niego problemem, poza tym czasami czół że jego matka jest bardziej surowa dla niego niż dla innych dzieci. Ona mów, że Tuomasowi podobał się czas, który spedzał w tej małej, wiejskiej szkole , nieraz, gdy pogoda naprawdę dobra, mogli zamiast lekcji matematyki jechać na nartach.

Na końcu mówi o tym ile to mają światecznych tradycji w domu i ile każde Boże Narodzeniowe, Wielkanocne etc. tradycje i dekoracje zawsze znaczyły dla Tuomasa. Na samym końcu trzyma granuszek życicy trwałej (rodzaj trawy gazonowej) w jednej ręce a koguta w drugiej (fiński odpowiednik zajączka wielkanocnego) i mówi, że to zawsze było bardzo ważne dla Tuomasa, że kogut przynosi mu każdej Wielkanocy jajka a teraz on powinien przyjść i sprawdzić czy tak się stało (zwraca się tym bezpośrednio do Tuomasa).

Tłumaczyłam dla siebie w oknie szybkiej wiadomości, to przy okazji, odrazu wysłałam.

  ZASADY UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY

ja się przyznam, że Boże Narodzenie i Wielkanoc to dla mnie powrót do tradycji, zwłaszcza w czasach gdzie wszystko można mieć-kupić wszystko na Święta jest własnoręcznie zrobione z surowców nie ma nic gotowego kupionego ... wszystkie ciasta domowej roboty, .... zamiast wędlin piekę mięsa i pasztety może nienormalna jestem, że się tak katuję


Ja mam dokładnie tak jak wyżej, znaczy co nie pasowało, to "zlikwidowałam", np, nie robię zakwasu, bo jest grzybowa, a grzybki osobiście zbierane i suszone!, sernik na własnoręcznie mielonym twarogu, makowiec też, no dobra - własnoręcznie, znaczy maszynką elektryczną, bo te gotowe masy są do bani!!! Na Kaszubach na Wigilię są gł. ryby, Karp na ciepło, dorsz po grecku, pstrągi w galarecie, śledzie w oliwie i ziołach, łosoś wędzony no i koniecznie jakieś w śmietanie... Piernik piekła zawsze mama, a ja jakieś inne ciasta, co roku koniecznie jakaś nowość plus sernik i makowiec...
Te "gotowce" znaczy pierniczki zakupiłam po raz pierwszy w życiu, po to żeby się pobawić i gł. do dekoracji a nie jedzenia...

  tłumaczenie na angielski
„ Z powodu zbliżających się świąt wielkanocnych chciałabym przedstawić wam jeden ze sposobów dekoracji jajek wielkanocnych. Będzie nam do tego potrzebne: wydmuszka - jajko, woda, barwnik spożywczy, kredki woskowe lub świecowe w różnych kolorach, świeczka, podstawka na jajko oraz ołówek.
Najpierw z wody i barwnika robimy roztwór, w którym zanurzamy jajko. Po kilku minutach skorupka jest już zabarwiona. Możemy osuszyć jajko papierem kuchennym. Teraz ostrożnie ołówkiem rysujemy jeden z motywów świątecznych. Następnie przykładając kredkę na niewielką odległość od płonącej świeczki, obserwujemy jak się topi i delikatnie przykładając do jajka krok po kroku wypełniamy małymi kropelkami wosku nasz kontur. Odkładamy jako na czas zastygnięcia wosku i zaczynamy wypełnianie kolejnego motywu.
Teraz przez dziurki w wydmuszce przeprowadzamy sznurek i wiążemy go na końcu. Nad jajkiem wiążemy kokardkę i jajko jest gotowe do zawieszenia. Możemy również takie jajko nabić na patyczek do szaszłyków i wbić je do doniczki lub ozdobić nim koszyk ze święconką."

bardzo proszę o pomoc w przetłumaczeniu

  4 metody budowania wierności Klientów
Mam pomysła...w sumie to u mnie sie to już sprawdza. Warunkiem jest troche miejscca w kwiaciarni i baza danych stałych klientów ( tel. mail)..

Planuje jakąś niedziele..np wrześniową, robie troche kompozycji, stroików i dekoracji nagrobków oraz jesienne kompozycje do miesxkania, hotelu - obojętne byle do wnetrza. Robie ekspozycje i zapraszam stałych klientów sugerując żeby zabrały znajomych. Oczywiście musze zadbać o klimat (muzyka) i oczywiście poczęstunek - kawa i szwedzki stół z przekąskami (zawsze można wykombinowac coś taniego).

Zrobiłam tak przed świętami wielkanocnymi - sprzedałam prawie wszystko już na samym spotkaniu a jeszcze posypały sie zamówienia.

Każdy pomysł jest dobry, ja postawiłam na stały kontakt z klientami, pilnowanie żeby mieś do wszystkich namiary i w pewien sposób zaprzyjaźniam sie z nimi. To sie potem samo nakreca, z wieloma z nich teraz wspólnie robimy wiele fajnych rzeczy, pokazy mody z dopasowanymi do kreacji kwiatami ( oczywiście mojego autorstwa), sponsorning ( bukietowy) wyborów Miss itd itd....Media, powtarzalność nazwy firmy czy nazwiska, to procentuje. To już jest temat reklamy ale chciałam pokazać, jak ścisły kontakt z klientami może procentować na wilu płaszczyznach...
Pozdrowionka i życze inspiracji. Każdy pomysł nawet wydający sie dziwnym może zaprocentować. Ważne żeby robić cokolwiek i istnieć w swoim otoczeniu, mieście....

  Jajka faszerowane
Tę potrawę robie szczególnie na Święta Wielkanocne, noo.. przy innych okazjach też.

6 jajek na twardo
3 łyżki majonezu
1/2 puszki szprot w oleju
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, papryka do smaku
majonez do dekoracji

Jajka przekroić wzdłóż na pół, wyciągnąć żółtka tak aby nie uszkodzić białek. Do żółtek dodać majonez i przyprawy wg uznania, całość zagnieść na paste. Podzielić na 3 części. Do jednej dodać rozgnieciony szprot, do drugiej szczypior a do trzeciej koncentrat pomidorowy. Oczywiście każdą paste wymieszać do gładkie konsystencji, i nakładać do zagłębień powstałych po żółtkach. Układać na przemian na półmisku no i potem... popuścić wodze wyobrażni przy dekoracji.
Smacznego

  Jak obchodzimy Święta?
Świąteczny duch powoli zamiera.
Okres poprzedzający święta, zarówno zbliżające się Wielkanocne, jak i wszystkie inne, stał się czasem wzmożonego popytu rynkowego. Z roku na rok ten czas się wydłuża.
Czy nie męczy Was to, że miesiąc przed każdymi świętami, albo i dłużej dekoracje zalewaja nam oczy.
W końcu, kiedy nadchodzą te dni świąteczne, to takie już...wydaje mi sie bez uroku?

Jak Wy odbieracie z perspektywy iluś tam lat, kiedy nie było tylu reklam, neonów, a święta dopiero widać było no kiedy? -
Właśnie w Dniu Świąt !
Może pytanie banalne, ale dla mnie banałem jest cała ta "pompa", a prawdziwe przeżywanie tych tradycją naznaczonych świąt traci gdzieś, coraz bardziej, coś z tej magii?

Jeszcze do tego następne nasuwa sie pytanie, czy my potrafimy "obchodzić święta" ?
Jak to jest w Waszych rodzinach, u znajomych?

  Pozdrowienia dla Dominiki :)
Juz jestem
Waldku spokojnie, staram sie trzymac reke na polsie, ale ostatnio przybylo mi ogolnie znacznie wiecej zajec i nie bardzo mialam czas ani checi, na zastanawianie sie nad choc troche skladnymi zdaniami wybaczcie. Ale corka marnotrawna juz wrocila i mam nadzieje bede czesciej.
Temat wielkanocy jest bardzo ubogi, gdyz tu jest niewielu katolikow i jednak sie tego tak bardzo nie obchodzi. Ale za to wlentynki mozna bez wachania porownac do Bozego Narodzenia [walentynki - jak ja nie nawidze tego rasistownskiego niby swieta ] sklepy obklejone na czerwono i rozowo juz na poczatku stycznia (pewnie gdyby nie dekoracje jeszcze bozonarodzeniowe, juz w listopadzie zaczeliby sprzedawac walentynkowe pierdoly), wszedzie tego pelno gdzie sie nie obrucisz, w radiu 2 tygodnie przed juz jakies konkursy, piosenki z dedykacjami walentynkowymi i na okraglo o tym gadaja. W TV to samo, oszalec mozna. I wszystko fajnie, gdyby sie skonczylo w walentynki, a nieeeeee, po co, przeciez mozna jeszcze przez kolejne 2 tygodnie to maglowac. Ja rozumiem, milosc jest piekna i nie mam nic przeciwko niej nawet fajna jest czasem poczuc motylki w zoladku ale przeciez, zeby komus powiedziec "kocham cie" nie potrzeba miesiaca A tym bardziej mnie to wlasnie tutaj denerwuje, ze faktycznie traktuja je jak drugie Boze Narodzenie, bez sensu.
O wielkanocy moze cos napisze, gdy bedzie... blizej Wielkanocy bo jak narazie cisza i spokuj, hmmm... a moze zapomnieli, ze zajaczek tez istnieje

Pozdrawiam

  Zima zamiast wiosny
Zamiast słońca i wysokich temperatur - śnieg i mróz. Tak zaskakująco w tym roku przywitała nas wiosna. Ale zimowy krajobraz też potrafi być piękny. Przekonują nas o tym nasi internauci, przesyłając na Kontakt TVN24 setki zdjęć z całego kraju.

Na Kontakt TVN24 dostajemy coraz więcej zdjęć śnieżnego pierwszego dnia wiosny. - Ładna zima, tylko szkoda, że niezapowiedziana - pisze pan Michał Łyszyk.

- Czuję się trochę dziwnie, bo mam na oknie już dekoracje wielkanocne, a za oknem śnieg - żartuje "panienka Ola" z Częstochowy. - Wiosna tego roku zrobiła nam psikusa - zauważa K. Kończak z Wrocławia.

- Zima jak na Uralu - pisze nam Tomek i przesyła zdjęcia z Kalisza.
Zima w Lęborku. Film nadesłał Grzegorz Milewczyk

Wielkanoc pod śniegiem
Skoro w czasie świąt Bożego Narodzenia nie było śniegu, to może choć poprószy trochę w Wielkanoc - zastanawiają się internauci. Według prognoz pogody, obawy internautów mają się sprawdzić. Opady śniegu utrzymają się do końca marca.

Uwaga kierowcy!
Intensywne opady śniegu spowodowały w wielu częściach kraju utrudnienia w ruchu. Najgorsza sytuacja jest w województwie pomorskim. Śnieg pada tam już od wtorku. W Gdańsku leży go już kilka centymetrów. Część kierowców, zachęconych cieplejszą pogodą w zeszłym tygodniu, zmieniła już opony na letnie, przez to łatwiej mogą wpaść w poślizg i ruch na drogach odbywa się bardzo wolno.

tvn24.pl

O dziwo u mnie nie na śniegu tylko jest niska temperatura. Poza tym nie pamiętam zimy w Wielkanoc

  Wielkanoc czy Boże Narodzenie?
Osobiście bardziej pasują mi święta wielkanocne.
Przede wszystkim jest cieplej, wszystko wokół się zieleni. Stół ugina się pod stosami potraw, wśród których królują mięsiwa (na szczęście nie ma obowiązkowej przy wigilijnym stole ryby). Również mnogość ciast wszelakich jest satysfakcjonująca. Po stole biega sobie zajączek, obgryzając wszystkie napotkane zielone elementy dekoracyjne. Przy talerzach z ciastami uwija się popiskując stadko kurcząt, z wyraźną satysfakcją wydziobując okruszki.
W łazience pobekuje baran, domagając się dodatkowej porcji siana.
Sielanka...

  Już święta?! Hm chyba nie?!
Tak, może będzie tak w przyszłości: Jest WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA, a za oknami już są zdejmowane gadżety i dekoracje dotyczące ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i już na następny dzień początek promocji WIELKANOCNYCH!
Wydaje mi się, że za kilka lat ŚWIĘTA stracą swoje tradycje i swój smak!

  Wielkanoc
u mnie też ten czas jest jakiś iny niż "każdy" bardzo lubię święta wielkiej nocy. mają taki swój klimat i tyle radości w niedzielę zawsze z mężem chodzimy na rezurekcję, ty razem zobaczymy jak to będzie bo to pierwsze święta Wielkanocne z synkiem.

rzeżucha... u mnie też pachnie na całego...uwielbiam jej zapach a na kanapce..mniam.pychotka!

Sylwiątko dobrze zrobiłaś a dekoracja poprostu super!! aż chce się żyć, mimo ze za oknem wiadomo co, to czuć wiosnę jak się na takie cudeńka patrzy no i jeśli się nie pogniewasz ściągnę pomysł z jajeczkami

  Inspiracje.
Ja ostatnio widziałam takie drzewka, w miniaturowej postaci

W ogóle miałam w planach zakup dekoracji wielkanocnych przez internet, ale w mieście trafiłam do swojego ulubionego sklepiku w którym było pełno, pięknych, tak kolorowych drobiazgów, że zrezygnowałam - tylko jeszcze trawiasty bieżniczek na stół i mogę świętować

To będę pierwsze święta - WSPÓLNIE spędzone z Mężem. Odkąd jesteśmy razem, nigdy nie spędzaliśmy razem Świąt bo ciągle wypadał Mu wtedy rejs...

  1
u mnie swięta wielkanocne są takie bardziej rodzinne. W 2 dzień świat przychodzi ciocia z kuzynkami, a później wujek przyjeżdza z wiadrem wody i tak sobie siedzimy rodzinnie i zawsze jest smiesznie. A w 1 dzionek to wiadomo rano do koscioła później swiateczne sniadanko, a po nim to się dzień dłuzy przynajmniej dla mnie. Co do dekoracji to mama powyciągała już kurczaki, baranki i koszyczki pokupowałysmy czekoladowe jajeczka i już mnie do nich ciągnie nieziemsko. A kot ma radoche bo kupiłam taką pierzastą kurke i mi ja zabrał bo to jego ptasiek jest, odgryzł jej głowe ale co tam to jego prezent na zajączka tak się z nim umówilam a Wy robicie sobie prezenty na zajączka?

  Pieski w Geancie :(
Na minione Świeta Wielkanocne w Geant w Gdyni zrobiono taki ogródek: różnokolorowe żywe króliczki biegały po sztucznej trawce wśród równie sztucznych pisanek. Każdy kto chciał mógł sobie pogłaskać króliczka , niektóre dzieci wręcz tarmosiły te biedactwa , które nie miały gdzie się schować. Nie miały też wody , w efekcie jeden z króliczków umierał na oczach ludzi. Po interwencji u kierownictwa centrum żywą dekorację usunieto. Tyle że zwierzątka zdążyły się już nacierpieć

  Jaką gazetkę ze wzorami polecacie?
Hmmm, Trudne pytania zadajesz, ale postaram sie powiedzieć to i owo. przede wszystkim to ja nie lubię gazet, ghdzie wzory są małe, lub są same opisy(jeśli o serwetki np chodzi) Dla mnie liczy się czytelny, duży schemat. Warto też poczytać, czy nie ma w gazecie jakiś szczególnych form szydełkowych- trafiłam ostatnio na nazwę mi wcześniej nieznaną- słupek widełkowy
CO do obecnie znajdujących się w kiosku to zobacz priszę WIELKANOCNE DEKORACJE szydełkowanie (na okładce żółto-melanżowa serwteka, a na niej doniczka z gałązkami ozdobionymi jajeczkami) Schematy są w samym środku gazety i według mnie są jasne i czytelne. Niestety w każdym piśmie zdarza się (moim zdaniem) wzór niedopracowany, lub źle opisany, który trzeba modyfikować- wiele razy natknęłam się na to przy robieniu gwaizdek na święta.
Kupując gazetę zawsze oglądam ją dokładnie- dlatego lubię empik, bo nie zawsze znajduję coś co chciałabym zrobić. Zwykle jest tak, że tylko kilka wzorów podoba mi się tak naprawdę i pewnie z Tobą też tak będzie, dlatego nie krempuj się tylko oglądaj, przebieraj, wybieraj i jak coś Ci się spodoba to kup gazete i do dzieła!!!!!
Pozdrawiam i życzę owocnych zakupów

  Przozdobiony balkon
KzK napisał(a):To ma być super. To jest całkowity brak gustu!

No, ale są gusta i guściki . No i zawsze jest jaśniej na dziedzińcu, gdy wysiądą lampy . Mi to się kojarzy z reklamą Coca-Coli "znowu idą święta"....
Następne święta to Wielkanoc a tu chyba za dużo dekoracji balkonowych nie mozna wymysleć - ale może się mylę. Może macie już jakieś pomysły ?

  Origami
Origami składam już od kilku lat.Jest to sztuka, która rozwija się w niesamowitym tempie. Tworzone są nowe "ścieżki" origami.Współczesne origami to nie tylko origami klasyczne- czyli z jednego kwadratu jedna forma , bez cięcia i klejenia.
Uwielbiam origami modułowe, formy przestrzenne. Składałam formy z modułu chińskiego/ np.łabędzie , pawia,wazoniki/, faktem jest , że wymaga to czasu, pracy i ....cierpliwości. Jednym z działów origami jest snapologia, tworzenie form z pasków. Z wielką satysfakcją skladałam " jajka", piękne formy do dekoracji np. stołu w czasie Świąt Wielkanocnych. Trudno nie wspomnieć o " kręciołkach", które do naszego kraju przywieżli p. Burczykowie. Potrafię wykonać sporo różnych form origami, ale jak przeglądam galerie i widzę nowe cudeńka to widzę, jakie są nieograniczone mozliwości twórcze ludzkiego umysłu.
Faktem jest, że nie zawsze radzimy sobie z diagramami.Przy trudnych wzorach konieczny jest pokaz na żywo, graficznie niektórych kroków się nie przekaże.Cieszę się z aktywności zorganizowanych grup origamistów w naszym kraju. Nie zostajemy już w tyle za innymi i coś sie dzieje! Coroczne Plenery origami zyskują coraz większe zainteresowanie, nie tyklo w Polsce. O origami można mówić/ pisać/ dużo, ale najwazniejsze to SKŁADAĆ. I do tego zachęcam!

  Wielkanoc na ludowo
W ostatnich dniach grupa dzieci z Lubonia wzięła udział w Wielkanocnej Paradzie Pisanek. Impreza, zorganizowana przez miasto Poznań z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych, trwała na poznańskim Starym Rynku od 4 do 5 kwietnia. Jedną z jej części był blok prezentacji gminnych, podczas którego na scenie wystąpiły zespoły artystyczne działające w podpoznańskich ośrodkach kultury. Naszą gminę reprezentował Dziecięcy Zespół Tańca Ludowego, którego instruktorką jest pani Renata Lis. Dzieci starannie przygotowywały się do tego wydarzenia podczas wielu prób, które co tydzień odbywają się w Ośrodku Kultury przy ulicy Sobieskiego.
Chłopcy i dziewczęta, w różnobarwnych strojach, bez tremy zaprezentowali na scenie znane tańce i piosenki ludowe. Nad występem zespołu czuwała pani Lis, wspierając dzieci swoją obecnością.
Tego słonecznego dnia wszyscy bawili się wspólnie. Zadaniem każdej z występujących grup było przygotowanie wielkogabarytowej pisanki reprezentującej społeczność lokalną. Nasz zespół przybył zatem na Stary Rynek z dwumetrową dekoracją w kształcie jajka, w różnych odcieniach zieleni symbolizującej rolnicze pochodzenie Lubonia. Ciekawy występ dzieci i przepiękna dekoracja, z którą się wystąpiły, wzbudziła zainteresowanie wielu poznaniaków oraz innych uczestników imprezy.

Joanna Gryczyńska

  Opowieści z szafy
@Lis: Nie moja wina, że chrześcijańska nazwa świąt przyjęła się aż tak. Ja osobiście jestem za nazywaniem tych świąt w języku angielskim "holidays". Jak wiadomo było wielkie halo po tym jak w sieci Wal-Mart, która chciała dobrze, zamiast "Merry Christmas" wywieszono "Happy Holidays", bo jedna kobieta (na tysiące odwiedzających sklepy tej sieci) poczuła się urażona.

@Maciek!: Bardzo mi przykro, że denerwuje Cię to, że inni ludzie raz w roku też chcą mieć prawo do rodzinnych świąt. Jak już wspomniałam, nie widzę powodów, dla którego kościół miałby uzurpować te święta wyłącznie dla siebie. Dla Ciebie te święta to sprawy duchowe i niech tak pozostanie. A dla ateistów pozostaną to pogańskie zwyczaje ubiernia choiniki i obdarowywania się prezentami. Nie obrażamy w żaden sposób Twojej religii, ponieważ nasz sposób spędzania świąt nie ma z nią nic wspólnego. Zarówno mnie, jak i wszystkim moim znajomym, którzy są ateistami podoba się ta cała komercjalizacja! Bo dla nas święta to lampki, bombki, dekoracje, kupowanie prezentów i okazja (z racji tych wolnych dni) do spotkań z bliskimi i znajomymi, na co nie ma się czasu co dzień.
Nie kładziemy sianka pod obrusem, nie stawiamy figurek Jezusa, nie chodzimy na pasterki i nie łamiemy się opłatkiem. Nie robimy niczego, co ma związek z Waszą religią.
Obchodzenie Świąt wśród ateistów zależy od ich osobistych przekonań. Wszyscy, których znam ja obchodzą te święta właśnie dlatego, że podoba im się owa komercjalizacja.
Jak już wspomniałam, nie znam nikogo, kto obchodziłby Wielkanoc.

  "Ozdoby" świąteczne.
Święta minęły, choinki nadal zdobią Rzeszów

Mamy połowę lutego, a na ulicach Rzeszowa wciąż panuje atmosfera jak w Boże Narodzenie. - Rzeszów wygląda ładnie, ale trzeba znać umiar. Przecież bliżej nam do Wielkanocy niż Gwiazdki - śmieją się nasi Czytelnicy.

- W czwartek będziemy obchodzić "tłusty czwartek”, a w mieście nadal stoją choinki przystrojone bańkami i światełkami! Ozdoby są urocze, ale mam wrażenie, że miejscy urzędnicy nie znają kalendarza liturgicznego! Czas bożonarodzeniowych drzewek skończył się 2 lutego, w święto Matki Boskiej Gromnicznej. A może świąteczne ozdoby będą nam towarzyszyć aż do Wielkanocy?! - zastanawia się Czytelnik, który w tej sprawie napisał do redakcji Nowin.

Ozdoby są kosztowne

Świąteczne drzewka są jeszcze na Rynku, przy ul. Słowackiego oraz w pobliżu ronda przy ul. Cieplińskiego.

To jednak nie jedyne świąteczne akcenty na miejskich ulicach. Dekoracje wiszą m. in. nad ulicami 3 Maja, Jagiellońską, Kościuszki, Grunwaldzką i Piłsudskiego, a także na Moście Zamkowym i wiaduktach. Jak długo jeszcze będą nam towarzyszyć?

- Umowę na świąteczne oświetlenie ulic podpisaliśmy do końca lutego. Choinki będą prawdopodobnie rozebrane wcześniej - tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta. Ale dokładnie kiedy, tego nie wiadomo.

Na ozdobienie miasta z budżetu Rzeszowa poszło 300 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć rachunki za prąd, które miesięcznie kosztują miasto 17 tys. zł.

Zmienia się tradycja
To, że na ulicach wciąż stoją choinki nie dziwi socjologa Leszka Gajosa.

- To w pewnym sensie znak naszych czasów. Dawniej Boże Narodzenie było przede wszystkim świętem kościelnym. Dziś zyskało komercyjny wymiar i dlatego słyszymy kolędy w sklepach, a choinki pojawiają się już w listopadzie i towarzyszą nam do marca - wyjaśnia naukowiec z Rzeszowa.




http://www.nowiny24.pl/ap...ESZOW/214070022

wieś...

  Pod Żurawiem Rawa Maz.
niestety nie znam nawet jej imienia mam tylko numer do niej.. 2200zł zażyczyła sobie za dekoracje sali znajomych mojego taty.. koło świat wielkanocnych zadzwonię do tej dekoratorki i się wszystkiego dowiem..

  Kulinaria Hrabstwa Kłodzkiego.
Jak wspomniałem wyżej kuchnia Hrabstwa Kłodzkiego była pod dużym wpływem kuchni czeskiej i austriackiej. Jednak każdy naród ma swoje indywidualne tradycje związane z obchodzeniem różnego rodzaju świąt.

I tak zgodnie z tradycją stół wigilijny przygotowywały zazwyczaj w zamkniętym salonie panie domu, a panowie w tym czasie zajmowali dziatwę opowieściami wigilijnymi (m.in. opowiadaniami Josepha Wittiga mówiącymi, że dzieciątko Jezus narodziło się na Ziemi Kłodzkiej).
W domach biedniejszych rolników (Stellenbesitzer) świąteczna choinka oprócz orzechów, słodyczy, przyozdobiona była także kiełbaskami wiedeńskimi, które zazwyczaj szybko z niej znikały. Do niezwykłego zwyczaju należały wycieczki do obory, gdzie karmiono każde zwierzę kromką chleba.
W rodzinach mieszczańskich w Wigilię serwowano m.in. śląską białą kiełbasę z kiszoną kapusta oraz kluski z makiem. A po pasterce czekał w domu pachnący piernik – „Pfeffeküchen” – przygotowywany już w adwencie oraz zawijaniec z bakaliami.
W Boże Narodzenie śniadanie obfitowało w takie smakołyki, jak własnoręcznie przyrządzany pasztet z gęsich wątróbek. Na obiad podawano pieczoną na chrupko gęś nadziewaną jabłkami w towarzystwie klusek i czerwonej kapusty. Porcjowaniem świątecznej gęsi zajmował się pan domu.

Do świątecznej tradycji w Hrabstwie Kłodzkim należało również odwiedzanie szopek w pobliskich kościołach. Stajenki betlejemskie wpisane były w dekoracje przypominające krajobraz Ziemi Kłodzkiej.

W Wielkanoc natomiast obfitowała w świeżą, pachnącą szynkę oraz w „jaskółcze gniazda”- rolada z cielęciny, nadziewana jakiem i szynką.
Dzieci w tym czasie szukały zajączka, który zostawiał w domu czekoladowe jajka.
W Zielone Świątki jadano zazwyczaj szparagi z szynką.

  Żużaczek & jego szajba
trzeba przyznać, że te najbardziej tradycyjne z tradycyjnych wielkanocnych motywów kwiatowych będą piękną dekoracją na święta

  Świeta Wielkanocne
Wracając do Wielkanocy szwajcarskiej i polskiej,

Mnie nie podobają się te drzewka wiekanocne. Mam na myśli wazon z gałęziami na ktorych powieszone są pisanki.
Taka dekoracja zdobi szwajcarskie mieszkania, wystawy, nawet już dwa tygodnie przed świętami. To mi trochę nie pasuje.
Moja szwajcarska sąsiadka, starsza pani, kiedyś siała rzeżuchę. Przypomniało mi się, że moja Mama także siała na talerzu. Na niej układa się jajka w polskiej tradycji. W szwajcarskiej nie widziałam..

Dla Protestantów najważniejszy jest Wielki Piątek. Dzień Ukrzyżowania Jezusa. W kantonach mieszanych ludzie nawzajem szanują swóje przyzwyczajenia i obyczaje religine, toteż katolicy szwajcarscy większa przykładją wagę do tego dnia niż katolicy polscy. taka jest moja obserwacja. Niestety nie ma obyczaju poświęcenia pokarmów, czyli tzw. święconki. Trzeba umówić sie z księdzem. Oczywiście odnajdzie to w księdze liturgicznej, na ogół ksiądz ucieszy się, że ktoś o tym pamięta i przywiązuje do tego wagę. Jeśli jednak macie gdzieś polskiego księdza, to sprawa jest prosta. Wielkanoc tutaj nie jest takim obżarstwem zaznaczona jak polska tradycja. Nie ma też zwyczaju śmigusa dyngusa. Natomiast jest szaleństwo czekolady. Jajka . zające . Najpierw je chowa się w ogrodzie , w krzakach, trawie. przebiśniegach i krokusach, albo w śniegu, a potem szuka z wielka frajdą.
Przyznam się też, że w żaden inny dzień nie widziałam tutaj tak pełnego kościoła, jak właśnie na mszy św. Wielkanocnej. Dopiero potem idą na narty, lub na ... powiedzmy ryby.

Pamiętam, że rodzice chowali dla mnie prezenty od zajączka wielkanocnego. Musiałam szukać "ciepło- zimno" .
Radość wielka po znalezieniu niespodzianki. Oczywiście moim dzieciom robiłam taką samą wielkanocną zabawę.
Zdziwałam się, że tutaj właśnie jest podobnie z czekoladowymi jajkami i zającami. Nie wiem jednak skąd te zwyczaje się wzięły. Znam jedną bajkę francuską, o kwoce, która czekoladowe jajka znosiła. Tak jej się zdawało, bo to zajączek podmienił.

  Świeta Wielkanocne
Wracając do Wielkanocy szwajcarskiej i polskiej,

Mnie nie podobają się te drzewka wiekanocne. Mam na myśli wazon z gałęziami na ktorych powieszone są pisanki.
Taka dekoracja zdobi szwajcarskie mieszkania, wystawy, nawet już dwa tygodnie przed świętami. To mi trochę nie pasuje.
Moja szwajcarska sąsiadka, starsza pani, kiedyś siała rzeżuchę. Przypomniało mi się, że moja Mama także siała na talerzu. Na niej układa się jajka w polskiej tradycji. W szwajcarskiej nie widziałam..

Dla Protestantów najważniejszy jest Wielki Piątek. Dzień Ukrzyżowania Jezusa. W kantonach mieszanych ludzie nawzajem szanują swóje przyzwyczajenia i obyczaje religine, toteż katolicy szwajcarscy większa przykładją wagę do tego dnia niż katolicy polscy. taka jest moja obserwacja. Niestety nie ma obyczaju poświęcenia pokarmów, czyli tzw. święconki. Trzeba umówić sie z księdzem. Oczywiście odnajdzie to w księdze liturgicznej, na ogół ksiądz ucieszy się, że ktoś o tym pamięta i przywiązuje do tego wagę. Jeśli jednak macie gdzieś polskiego księdza, to sprawa jest prosta. Wielkanoc tutaj nie jest takim obżarstwem zaznaczona jak polska tradycja. Nie ma też zwyczaju śmigusa dyngusa. Natomiast jest szaleństwo czekolady. Jajka . zające . Najpierw je chowa się w ogrodzie , w krzakach, trawie. przebiśniegach i krokusach, albo w śniegu, a potem szuka z wielka frajdą.
Przyznam się też, że w żaden inny dzień nie widziałam tutaj tak pełnego kościoła, jak właśnie na mszy św. Wielkanocnej. Dopiero potem idą na narty, lub na ... powiedzmy ryby.

Pamiętam, że rodzice chowali dla mnie prezenty od zajączka wielkanocnego. Musiałam szukać "ciepło- zimno" .
Radość wielka po znalezieniu niespodzianki. Oczywiście moim dzieciom robiłam taką samą wielkanocną zabawę.
Zdziwałam się, że tutaj właśnie jest podobnie z czekoladowymi jajkami i zającami. Nie wiem jednak skąd te zwyczaje się wzięły. Znam jedną bajkę francuską, o kwoce, która czekoladowe jajka znosiła. Tak jej się zdawało, bo to zajączek podmienił.



Oczywiście umknęło mi o mazurkach. Koniecznie czekoladowy, ale i pomarańczowy i migdałowy. Babę wielkanocną drożdzową kupuję, bo przyznaję się, że nie potrafie zrobić tak dobrej jaką robiła Moja Mama.

Oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Jeden sieje proso drugi rzeżuchę.
Ktoś chowa jajka i czeka na koty, a ktoś na dzieci. Już mnie nic na tym świecie nie zdziwi.
Nawet jajka na drzewie.

  Świeta Wielkanocne
Widac, ze ladne dekoracje robicie na Swieta Wielkanocne,
a niektorzy takie , ze ho..ho..ho.
A do przygotowanych potraw swiatecznych ,to co podajecie do picia, ? - wino ?..wode ? czy "wode" (pisane przez o kreskowane ):D - bo ja pijam wino..
Spass...

  Czas na odchudzanie:-))
Cześć dziewczny!!

KEICZKO - NO JASNE ŻE ZA TOBA TĘSKNIŁAM!!!!!!! O ZĄBKOWANIE - TO JEST WESOŁO!! POCIESZ SIĘ, ŻE NIC NIE TRWA WIECZNIE.....

TAK DLA SPROSTOWANIE, JEDNAK NA SNIADANIE IDE DO TEŚCIOWEJ- WIECIE CO??? ŚNIŁO MI SIĘ, ŻE SIĘ POKŁÓCIŁAM Z TEŚCIOWĄ, OJ NIEDOBRZE!!!!!!!!!!!!!!, NIE LUBIE TAKICH SNÓW

SPRZĄTANIE PRAWIE DOBIEGŁO KOŃCA

A CO DO TYCH JAJ: (JA ROBIE NA 5)
- 10 JAJ,
- 2P TUŃCZYKA
- 2 MAŁE CEBULKI,
- MAJONEZ (WG UZNANIA),
- SZCZYPIOREK - PECZEK, 2 ŁYŻKI KUKURYDZY KONSERWOWEJ(JA ROBILAM BEZ - BO TYLKO DO PRZYSTROJENIA, A MOŻNA TO ZROBIC SZCZYPIORKIEM),
- SÓL, PIPEPRZ

Jajka ugot., obrać, żółtka wyjąc do miseczki.
Cebulę drobno posiekać + żółtka + tuńczyk (ODSĄCZONY, ALE ŻEBY TROCHU ZOSTAŁO TEGO OLEJU CZY SOSU WŁASNEGO ) + szczypiorek= dobrze wymieszać, doprawić, ja dodałam troche majonezu, zeby miało lepszą konsystencje.
Masą wyłozyć połówki jajek, troszke majonezu, szczypiorku, kukurydzy do dekoracji.
Przed podaniem wsadzic do lodówki, aby sie schłodziło.
SMACZENGO

I ROBIE JESZCZE TAKĄ SAŁATKĘ, TYLKO JEST W NIEJ TROCHE MAJONEZU......

UKŁADA SIĘ JĄ WARSTWOWO, NIE MIESZA!!!! ILOŚĆ SKŁADNIKÓW DOWOLNA
-ok.20 dag szynki (pokroić w paski),
- cienka warstwa majonezu,
-ugotowane jajka (pokroic w kostkę),
- cienka warstwa majonezu,
- kukurydza (z puszki),
- cienka warstwa majonezu,
- ananas (z puszki, w kostke),
- cienka warstwa majonezu,
- por - tylko biała część (pokroic w półkrązki),
- cienka warstwa majonezu,
- ser żółty (starty na tarce o grubych oczkach),
- cienka warstwa majonezu

NIE WIEM CO WY NA TEN MAJONEZ, BO WYDAJE SIĘ, ŻE JEST GO DUŻO, ALE MOŻECIE KŁAŚĆ GO NIE NA KAŻDĄ WARSTWĘ. JA ROBIŁAM PODOBNĄ I KŁADŁAM TYLKO NAJEDNA WARSTWĘ, CHYBA PO ANANASIE - TYLKO ŻE WTEDY BYŁA GRUBSZA WARSTWA MAJONEZU I TEŻ BYŁO PYCHA.

kochane dziewczyny nie mam czasu aby do każdej z osobna wpaść, więc tu na moim wątku składam Wam świąteczne Życzenia:

ZDROWYCH, WESOŁYCH, RODZINNYCH, SPOKOJNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
SMACZNEGO JAJKA.......I NIE TYLKO
UDANYCH WYPIEKÓW.......SMAKOWITOŚCI NA STOLE WYKONANYCH WŁASNORĘCZNIE.................MOKREGO, LANEGO PONIEDZIAŁKU.

BUZIAKI, AGNES

  Niedziela Palmowa - 16.03.2008.
Dzisiejszą niedzielą rozpoczynamy Wielki Tydzień. Niedziela Palmowa jest obchodem uroczystego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Wielki Czwartek - dniem ustanowienia sakramentów Kapłaństwa i Eucharystii. Wielki Piątek - pamiątką Męki Pańskiej. Jest to jedyny dzień w roku, w którym Kościół nie sprawuje Mszy św. W Wielki Piątek obowiązuje post ścisły /wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, dwa posiłki lekkie, jeden do syta/ od ukończenia 18 roku życia do rozpoczęcia 60 lat. Wielka Sobota - nabożeństwo w tym dniu sprawowane po zachodzie słońca na pamiątkę tej jedynej nocy, podczas której zmartwychwstał Chrystus. Na nabożeństwo w Wielką Sobotę przynosimy świece.

Porządek nabożeństw podczas Świętego Triduum Paschalnego: w Wielki Czwartek i Wielki Piątek - o godz. 1800, w Wielką Sobotę o godz. 2000. Adoracja w Wielki Czwartek po zakończeniu nabożeństwa do godz. 2200, w Wielki Piątek od godz. 800 do 2200, w Wielką Sobotę od godz. 800 do rozpoczęcia nabożeństwa przed 2000. Święcenie pokarmów w Wielką Sobotę od godz. 1000 do 1400. W tym dniu /w czasie święcenia pokarmów/ przynosimy skarbonki Caritasu, do których składaliśmy ofiary dla ubogich podczas Wielkiego Postu.
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego: rezurekcja o godz. 600; nie będzie Mszy św. o godz. 730. Pozostałe Msze św. – jak w każdą niedzielę. Godziny nabożeństw, adoracji i Mszy św. wywieszone są w gablocie.
Okazja do spowiedzi św. przed każdą Mszą św. do środy włącznie, od wtorku do piątku od 1000 do 1200 oraz podczas adoracji Najśw. Sakramentu od 1500 do 1700 od poniedziałku do soboty włącznie. Niech każdy z nas przeżyje te największe święta chrześcijańskie pojednany z Bogiem w sakramencie pokuty, spełniając przykazanie kościelne zobowiązujące do Komunii św. wielkanocnej. Nie spowiadamy w pierwszy i drugi dzień świąt.
Ofiary na dekoracje i kwiaty do Bożego grobu (min. na nowy paschał) można składać w zakrystii lub kancelarii parafialnej. W intencji ofiarodawców odprawiona będzie Msza św. rezurekcyjna.
Dzisiaj po każdej Mszy św. comiesięczna zbiórka do puszek przed wejściem do kościoła, którą jeszcze w marcu przeznaczamy na opłacenie rachunków. Od następnego miesiąca zbierać będziemy na budowę; została podjęta decyzja o wykonaniu podłogowego ogrzewania w kościele wraz z nową betonową wylewką. Za wszystkie ofiary składamy serdeczne „Bóg zapłać”.

  Wyczarowac cos z "prawie niczego"- kreatywne hobby
Z racji tego ze lubie robic przyjemnosci innym staram sie zawsze cos "wyczarowac" np. na świeta robiłam dla calej rodziny- znajomych i nauczycieli dzieci stroiki ok 30szt.
Sąsiad za drzwiami trzymał od roku pieniek z brzozy zapytałam czy moge go wziasc nastepne maz pojechal do znajomego i pocial go na plastry a ja cudnie przystroilam (klejowylm pistoletem na goraco fantastyczne urzadzenie polecam, bo jest do wszytkiego. Wszytskim sie bardzo podobal stroik- swiecznik ( zakupilam w Ikea male szkiełka na te swieczki - wklady okragle a wokól a to byly babki plastry pomaranczy, jablka, gozdzki, cynamon, anyz, szyszki itd..... całośc zapakowana w celafon udekorowana rafka.
Na wigilie dzieciom robilam jako ozdobe na stol szyszki pokolorowane na zloto na ktore przyklejalam koraliki bordzo sie maluchy ucieszyly gdy mogly zabrac pachnaca szyszke gozdzikami do domu.
Teraz z racji tego ze w szkole nasza zeroweczka bedzie robila jaselka przygotowalam dla kazdego z dziecka odlewy gipsowe -aniolki- pokololorowalam je na zloto spreyem i posypane brokatem, dołaczylam karteczke przywieszona na rafce "jasełka 2009" kazdy zapakowalam w cylafon- wygladaja uroczo ( zrobie jutro fotke to zamieszcze tu)
Dla dziadkow " Swieto Babci i Dzadka" i Pani dyretor i Pani nauczycielki dzieci takze robie aniołki ale nico inne wieksze wczoraj zakupilamkolejan kolejna forme moje nowe hobby, ale co tam lubie sprawiac dzieciom radosc.
Jak ktos chcial sie w cos takiego pobawic chetnie podpowiem co i jak gdzie kupic np. najtaniej formy do odlewow bo na allegro sa ale dwa razy drozsze
Ps. na karnawal,Wielkanoc i na zakonczenie roku takze szykuje dla kazdego maly prezencik - odlew z formy gipsowej hehhh ( na karnawal cos na szczescie kominiarczyk, świnka lub zakochane pary zwierzat slonie myszki itd... na Wielkanoc przestzrenne jajka, koszyczki itp. na zakonczenie roku dla dziewczynek na patyczku odlewy dziewczynek w kwiatach a dla chlopcow przestzrenne samochody lub pociag
Trzeba troche zainwestowac w formy ale one sie nie zuzywaja wiec bede maila co robic przez nastepne lata
Ps. znalazłam fajne stronki jak zrobic cos z niczego no prawie niczego np.
http://www.kuradomowa.com/zrobtosama/
Moze macie jakeis sprawdzone sposoby nan fajna " przemysłową dekorację" dla dzieci do szkoły
AAAA robilam tez aniolki z makaronu ale dopiero poprzyklejalam wszytsko jeszcz emusze pokolorowac i ustawic je na czyms ( takie jak te) - http://swiatpasji.pl/kreatywny/aniolki-z-makaronu/
Niestety w ciagu dnai nie moge sie rozlozyc by cos robic wiec najczesciej robie takie rzeczy wieczorem a w zasadzie pozna noca. Piotr siediz na kompie a ja w kuchni tworze

  A"propos Świąt;)
A ja chciałabym czymś zaskoczyć moich... na razie nie wiem, czym[/color]



Mozesz zrobić pisanki na kawiorze (w końcu to tez rybie jaja), hi
Zartuję, oczywiście.
Myślałam, co u mnie mogłoby być takiego niezwykłego i zarezerwowanego na tę jedyną okazję. Nie ma takiej rzeczy.
Są jajka faszerowane i inne jajka...
Biała kiełbasa ( nie lubię)
Żurek - coś trzeba zrobić ze "świeconką" (lubię)
I oczywiście pomidory, ogórki i rzodkiewka ( bardzo lubię)

Ilość mięcha jest dla mnie przerażająca, ale rozumiem tę tradycje- po 40 dniach "postowania", jak było kiedyś- cżłowiek po prostu rzucał się na mięcho. Ale czasy się zmieniły, mięcho jest obecne w każdym posiłku i teraz się okazuje, że śniadanie wielkanocne- jest trudne do uniesienia.

Ja jeszcze upiekę boczek, upiekę udziec z indyka(pyszny na zimno, z żurawiną np) i zrobię galaretki.

Jeszcze chyba bardziej mnie cieszy wykonanie dekoracji wielkanocnych- posiałam rzezuchę- do niedzieli wyrośnie piękna trawka, na której posadzę zająca z cista chlebowego i ufarbowane w łupkach z cebuli jajka.
Kupiłam sobie taką stokrotke w doniczce- postawię ja na stole
Jeszcze tylko różowo kremowe tulipany oplecine wierzbą mandzurską- kazdy dostanie taki "upominek", bedzie piękna ozdobą stołu i mam nadzieję, ze sprawi przyjemność moim gosciom

Goszka mówi o komtemplacji...
Rzeczywiście świeta powinny chyba byc okazją do jakiegos odrodzenia duchowego. No, ale chyba nie są...
Natomiast moga chociaż być okazją do zaciesnienia więzi rodzinnych- w miłej atmosferze, wsród kwiatów i budzacej się do życia przyrody.
No i dobrego jedzenia .

  Poprawnosc polityczna Ciag Dalszy...
Zlikwidowali święta, by nie obrażać muzułmanów

Szkoła w Scarborough w brytyjskim hrabstwie Yorkshire zlikwidowała Wielkanoc i Boże Narodzenie, by nie obrażać muzułmanów - informuje "Rzeczpospolita".
W szkolnym kalendarzu święta te nazywają się teraz "przerwami na koniec semestru". "Wszystkie szkoły w Wielkiej Brytanii muszą dbać o to, by nie dochodziło w nich do dyskryminacji uczniów z mniejszości etnicznych. Zdecydowaliśmy się więc na neutralne określenie przerw świątecznych" – głosi komunikat szkoły.

Wcześniej dyrekcja Yorkshire Coast College w imię poprawności politycznej zrezygnowała z choinek, szopek, jasełek i świątecznych dekoracji. Lokalni politycy Partii Konserwatywnej są oburzeni.

– Jesteśmy chrześcijańskim krajem, a tolerancja religijna dotyczy także chrześcijan. Boże Narodzenie i Wielkanoc od zawsze dzieliły semestry i to nie powinno się zmienić – uważa deputowany Rober Goodwill.

W Wielkiej Brytanii Boże Narodzenie obchodzi się już tylko w co piątej szkole. Zamiast w jasełkach uczniowie grają w "Królewnie Śnieżce", a nauczyciele cenzurują bożonarodzeniowe opowieści.

W jednej ze szkół w Birmingham wystawiono neutralną wersję opowieści o Trzech Królach. Zamiast mirry, kadzidła i złota niosą oni "pokój i współpracę".

Zrodlo: http://wiadomosci.onet.pl/1827564,28350,wiadomosceu.html

Wyglada na to ze niedlugo bedziemy musieli sie modlic do Allaha zeby "nie obrazac innych religii"...
Zastanawiam sie w ktorym muzulmanskim kraju zrobili by cos podobnego w ramach szeroko rozumianej "tolerancji"...

  Chanuka - rabbi Zarczynski
Oj, Elli, Elli... Rozumiem ironie, ale a nuz ktos wezmie to powaznie i sobie ...choinke ustawi???
Mnie osobiscie gniewa fakt, ze np. dzis dostalam zyczenia gwiazdkowe od strony internetowej. najwyrazniej nie wyobrazaja sobie, ze ktos moze nie obchodzic Gwiazdki...
A tu gdzie mieszkam np. na wystawach sklepow i w biurach, sa i dekoracje gwiazdkowe i chanukowe... Dla mnie to wyglada dziwnie i odbieram to jak podlizywanie sie klientom Zydowskim i chrzescijanskim. Do tego za kantorem Hindus w turbanie stoi... To jest zamazywanie tozsamosci i te dekoracje przestaja w takim wypadku cokolwiek znaczyc, staja sie wlasnie dekoracjami...
A dla mnie chanukija jest elementem swiatecznym, religijnym, sprawiajacym radosc i pozwalajacym glosic CUD CHANUKOWY. A co glosi choinka? Dla mnie - pogromy Zydow, nietolerancje, przymusowe chrzty, wielkanocna modlitwe o 'nawrocenie Zydow'... To symbol innej religii. No i koledy, np 'bog sie rodzi'... Jaki bog? Czyj? Nasz Bog, HaSzem, jest Niezrodzony, Niestworzony, tylko ISTNIEJACY I JEDYNY! W Jego mocy stwarzac swiaty moca dwoch tylko liter Swego Swietego, Tajemnego Imienia, bezplodnej Sarze dac potomstwo w sedziwym wieku, otworzyc wody Morza Sitowia i Jordanu, zsylac 40 lat manne, zywic przepiorkami na pustyni, pokonac liczne i silne narody rekami tylko co wyzwolonych z Egiptu niewolnikow, przedluzyc proces spalania oliwy starczajacej na dzien - az na 8 dni... Czy to smieszny cud? Alez wezmy pod uwage, ze to On okreslil, jaka oliwa nadaje sie do menory swiatynnej. I zeby sporzadzic odpowiednia, trzeba bylo 8 dni. Gorliwi Machabeusze nie chcieli czekac, a oliwy nie bylo...
W Jego jest mocy obalac imperia, tyranie, scierac z pamieci historii wladcow i dowodcow. Podnosic nieznaczacych w ludzkich oczach bylych niewolnikow do rangi Swojego Narodu, straznika monoteizmu.
Co stalo sie w TAMTYCH DNIACH? Potezna, kulturalna, po dzis dzien pamietna Grecje pokonal maly miejscowy bunt Izraelskich powstancow. I nie general dowodzil, a kaplan z synami. I nie o ziemie, wladze czy majatki sie bili, a o Imie HaSzem, o zbezczeszczona Swiatynie, o prawo czlowieka do wyznawania wlasnej religii. Dzis tak hojnie przyznawane jest to prawo w licznych panstwowych konstytucjach. Rowniez w polskiej... A jednak webmaster wysylajacy zyczenia myslal, ze na o2 'chodza' tylko chrzescijanie. I mnie, Zydowce, dostaly sie zyczenia gwiazdkowe... Nie, ja nie postawie choinki obok chanukiji. Wystarczy mi, ze wlacze swiatlo elektryczne, a chanukije postawie w oknie, by glosic: 'WIELKI CUD STAL SIE TAM'! Wczoraj chodzilam po zmroku ulicami i cieplo bylo mi w sercu, ze w tylu oknach byly chanukije! Sa takie skromne i dostojne, w porownaniu z nachalnymi, wszechobecnymi choinkami... Sa takie NASZE, te chanukowe swiatelka!
Jeszcze raz: WESOLEJ CHANUKI!

  konkurs na wielkanocna pisankę Tęcza
REGULAMIN
Konkursu Plastycznego pt. "Moja Wielkanocna Pisanka"
XIV edycja

Organizator:
Tyska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Oskard"

Spółdzielczy Dom Kultury "Tęcza"

43 - 100 Tychy Al. Niepodległości 188

tel. 032 227 -58 -12

Termin składania prac:
20 marca 2009 r.
Termin rozstrzygnięcia konkursu:
31 marca 2009 r. godz.14.00
Termin wystawy pokonkursowej:
31.03 – 10.04.2009 r.

Warunki konkursu:

Konkurs ma na celu podtrzymanie tradycji Świąt Wielkanocnych jaką jest ozdabianie jaj przeznaczonych do dekoracji świątecznego stołu.
Konkurs skierowany jest zarówno do dzieci i młodzieży, jak i osób dorosłych. Przedmiotem konkursu są oryginalne wzory i ozdoby wykonane na wydmuszkach jaj.
Prace należy składać w opakowaniu zabezpieczającym przed uszkodzeniem, każda praca powinna mieć dołączoną karteczkę, na której podane są dane osobowe
autora (imię, nazwisko, wiek, adres, telefon kontaktowy). Jury powołane przez organizatorów oceni prace uwzględniając podział na grupy wiekowe:

dzieci (4 kat. wiekowe):

* I kategoria 5-7 lat
* II kategoria 8-10 lat
* III kategoria 11-12 lat
* IV kategoria 13-15 lat

osoby dorosłe

Laureaci otrzymają nagrody rzeczowe i pamiątkowe dyplomy.
Wszystkich uczestników zapraszamy serdecznie na uroczyste rozstrzygnięcie konkursu, rozdanie nagród i otwarcie wystawy pokonkursowej w dniu 31.03.2009 r.
o godz.14.00 do naszego Domu Kultury.
Wystawa eksponowana będzie od 31 marca do 10 kwietnia 2009 r. w godzinach otwarcia SDK "Tęcza".
Prace można odbierać w nieprzekraczalnym terminie do 24 kwietnia br.
Po tym terminie prace przechodzą do dyspozycji organizatorów!
Do prac dostarczonych przez placówki prosimy dołączyć listę autorów oraz imię i nazwisko nauczyciela lub instruktora
Za uszkodzenia prac nie wynikające z zaniedbań organizatora nie odpowiadamy.

Bliższe informacje można uzyskać w SDK "Tęcza" tel. 0 32 227-58-12.

  Wielkanoc 2009 - życzenia
BN są bardziej chwytliwe, a wielkanoc to tylko 2 dni i po świętach. komu by się chciało coś tworzyć? Ludzie są zbyt leniwi. Chociaż kiedyś to jakieś tak dekoracje na wystawach były.

  Słodkie (i nie tylko) dekoracje stołu
No i jak tam panienki? Święta coraz bliżej, a pomyslów na dekoracje wielkanocne brak czyżby w tym roku stół był nieprzystrojony?

  Kościół
.




Szkocki Kościół Katolicki

IV wieku naszej ery ludność zamieszkująca wyspy brytyjskie czciła pogańskich bogów. Ziemie przejęte przez Rzymian przyjęły ich religię, ale północne plemiona pozostawały przy swoich wyznaniach jeszcze przez dwa wieki, a nawet dłużej. Pierwszym misjonarzem, który ewangelizował tereny Szkocji miał być syn rzymskiego żołnierza – Ninian,. Gdy w 397 roku został mianowany biskupem, wysłano go na ziemie dzisiejszej północnej Anglii, by nawracał tamtejsze plemiona. Na obrzeżach regionu Dumfries & Galloway, w Whithorn, założył on pierwszy chrześcijański kościół w Szkocji. Choć początki szkockiego kościoła wiąże się przede wszystkim z osobą irlandzkiego mnicha Św. Kolumby,, to właśnie Św. Ninian był pierwszym głosicielem chrześcijaństwa na tutejszych ziemiach. Św. Kolumba założył słynny klasztor na wyspie Iona dopiero w drugiej połowie VI wieku. Jego misja chrystianizacyjna okazała się znacznie skuteczniejsza niż biskupa Niniana – nawrócona została niemal cała pogańska wówczas Szkocji i rozległe tereny północnej Anglii. Innym wczesnym misjonarzem ewangelizującym tereny dzisiejszej Szkocji był działający pod koniec VI wieku na terenie doliny rzeki Clyde Św. Kentigern,.

Do roku 600 większość Europy wyznawała wiarę chrześcijańską według obrządku rzymsko-katolickiego. W Szkocji i innych częściach Wielkiej Brytanii rzecz miała się jednak nieco inaczej – nastąpiło przemieszenia tradycji chrześcijańskiej i pogańskiej w wyniku czego powstał tzw. kościół celtycki. Pomimo różnić związanych m.in. z datowaniem świąt wielkanocnych, uznawaniem wysokiej pozycji społecznej kobiety, kultem natury czy specyficznymi typami stosowanej dekoracji, kościół celtycki cieszył się stosunkową samodzielnością. W roku 710 ziemie Szkocji zaakceptowały wprawdzie ostatecznie pozycję Rzymu co do sposobu ustalania dnia Wielkiej Nocy, ale pomimo to wiele elementów celtyckich w kościele szkockim przetrwało aż do XI wieku. Mówiąc o początkach chrześcijaństwa w Szkocji, nie sposób nie przywołać postaci jej patrona - Św. Andrzeja,, którego relikwie – jak głosi legenda - miały zostać przywiezione w IV wieku przez Św. Romulusa na wschodnie wybrzeże Szkocji. Miejsce, do którego dotarł Romulus, nazwano na pamiątkę świętego St Andrews, zaś krzyż w kształcie litery X, na którym zginąć miał Św. Andrzej, do dziś widnieje na fladze Szkocji.

    Arcybiskupstwa Szkocji

  Mega-jajo i jeszcze większy zając
Ogromne wielkanocne jajo stanęło w czwartek przed ratuszem w Pleszewie (Wielkopolska). W innym miasteczku regionu - Odolanowie - gości wita równie wielki zając i leżące przy nim trzy świąteczne jaja.

Mega-jajo ma 3,25 m wysokości oraz ponad 1,8 m średnicy (w obwodzie - 572 cm) i waży 120 kilogramów. "To największa pisanka w Polsce" - potwierdza Dionizy Zejer z Polskiego Towarzystwo Rekordów i Osobliwości w Rabce-Zdroju. Poprzednie rekordowe jajo miało mniejszą o 35 centymetrów wysokość i zostało zbudowane w 2001 r. w Rabce.

Jajo stoi na stalowej konstrukcji, wypełnione jest specjalną żywicą. Wykonała je jedna z miejscowych firm, a ozdobieniem zajęli się młodzi graficiarze, nie zapominając o nawiązaniu do ludowej tradycji. Na pisance są malunki przedstawiające kurczaka we fraku, pleszewską wieżę, muchomora nawiązującego do pseudonimu jednego z artystów i napis Alleluja oraz kwiaty.

Pleszew jest nazywany miastem rekordów. Upieczono tutaj m.in. największy na świecie chleb o wadze 1 tony, przyrządzono największą sałatkę o wadze 1363 kg i skonstruowano najdłuższy wąż strażacki (ponad 100 m długości).

Niekwestionowanym liderem jest jednak pleszewianin Zbigniew Różanek, który zbudował m.in. najmniejszy w świecie rowerek, lunetę, mikroskop, aparat telefoniczny. Jego dzieła trafiły do Księgi Rekordów Guinessa.

Odolanowski zając nie trafił wprawdzie do tej Księgi, ale i tak wzbudza niemałą sensację, szczególnie wśród kierowców przejeżdżających przez to miasteczko. Ma trzy metry wysokości, ale efekt tej gigantycznej dekoracji największy jest wieczorem, gdy oczy zająca płoną mrugającym czerwonym światłem. Leżące obok jaja mają po metrze średnicy.
www.wp.pl

  Zmartwychwstanie Pańskie AD 2005
A "Polityka" z poczuciem humoru sklada zyczenia swiateczne:

Nie da się uciec od polityków nawet w Wielkim Tygodniu – czego pewnie większość z nas by sobie szczerze życzyła – bo właśnie na świąteczny stół mamy dostać szczególny prezent: koalicyjny koszyczek. To nawet nietrudno sobie wyobrazić.

Jerzy Baczyński, redaktor naczelny

Nie da się uciec od polityków nawet w Wielkim Tygodniu – czego pewnie większość z nas by sobie szczerze życzyła – bo właśnie na świąteczny stół mamy dostać szczególny prezent: koalicyjny koszyczek. To nawet nietrudno sobie wyobrazić. W koszyczku obok miłego i łagodnego jak baranek premiera Marcinkiewicza ma się znaleźć Andrzej Lepper w roli oswojonego zajączka. Na razie, jak wiadomo, nie należy zwracać uwagi na wystające zębiska, pozostałość z czasów, gdy zajączek był jeszcze prostym gryzoniem. Podobno już nie gryzie.
Być może do koszyka trafią też jeden albo dwa kurczaki; właściwie do dekoracji, ale trochę też dlatego, żeby przestały piszczeć.

Oczywiście, najważniejsze w koszyczku będą PiSanki, prawdopodobnie w najbardziej popularnej ostatnio wersji malowanych wydmuszek. Na skorupkach lud polski, zgodnie z wielowiekową tradycją, może sobie wypisać i wymalować wszystko, co chce, nawet najbardziej wymyślne i nieprawdopodobne wzory, byle w zgodzie z lokalnym folklorem. Pisanki, jak wiadomo, nie są po to, żeby się nimi najeść, ale żeby się podobały. Niewykluczone, że w koalicyjnym koszyku wielkanocnym znajdzie się też jakiś kawałek kiełbasy jako zapowiedź wielkiego pęta, szykowanego na Wielkanoc roku 2009.

A kiedy się koszyczkiem koalicyjnym nacieszymy, już od poniedziałku czeka nas kolejna frajda: śmigus-dyngus. Zacznie się śmieszne polowanie wszystkich na wszystkich i oblewanie tym, co tam w wiadrze kto zgromadził. W tej fazie zabawy mogą też być użyte palmy, szykowane i strojone na długo przed świętami, jako symbol hołdu dla najwyższych wartości (stąd tradycyjna rywalizacja, czyja palma jest najwyższa). Okładaniu się palmami towarzyszyć będzie, jak zwykle, ludowe zawołanie: palma bije, nie zabije! Lany poniedziałek na pewno się przedłuży na kolejne tygodnie.

Życząc Państwu dystansu wobec politycznego folkloru, liczymy na to, że Wielki Tydzień i tegoroczna Wielkanoc będą jednak takie, jakie mogą i powinny być Święta: spokojne, rodzinne, pełne wzajemnych dowodów miłości, przyjaźni i sympatii; refleksji nad marnością różnych codziennych sporów i spraw; przypływem Nadziei. Również na to, że będzie w naszym domu lepiej i mądrzej.

Wesołych Świąt!

  Przozdobiony balkon
meggi napisał(a):Następne święta to Wielkanoc a tu chyba za dużo dekoracji balkonowych nie mozna wymysleć - ale może się mylę. Może macie już jakieś pomysły ?
Jedna pisanka, ale taka, co by cały balkon zajęła i jeszcze sąsiadom widok zasłaniała...

  Niespodzianka, przerośniete drabble, HPff, (Z)
Niespodzianka, przerośniete drabble
21.10.06
HPff, zakończony

Arwenku niech Ci magia ściele się do stóp a każdy dzień niech będzie lepszy od poprzedniego. Do wydrukowania, przyklejenia na lodówce i zerkania w razie doła

Dziękuję ann i Mad za pomoc fabularną.

Wielka Sala była udekorowana z przepychem. Blade elfy fruwały pod sufitem, choinka skrzyła się diamencikami świec. Tuż obok niej stał niecodzienny dodatek. Wielka, stara szafa. Członkowie Zakonu Feniksa zajmowali miejsca przy stole, rozglądając się ciekawie.
- Harry, na jaja Merlina, co się dzieje? - Ron był lekko skonsternowany. - Mieliśmy oblewać trzydziechę Tonks, a tu gwiazdka...
- Ronaldzie to nie te święta, jajka mamy na Wielkanoc - poprawiła go Hermiona.
Dubledore wstał.
- Kochani! - zawołał. - Zebraliśmy się tutaj, w tych pięknych dekoracjach, aby uczcić naszą wspaniałą Nimphadorę. Oto niespodzianka!
Skierował różdżkę w stronę szafy. Snop iskier rozświetlił jej drzwi. Otworzyły się powoli. Wyszła z nich postać w czerwonym płaszczyku i czapie a'la Breżniew. Za nią rozpościerał się idylliczny, zimowy krajobraz z samotną latarnią, rozświetlającą mrok. Tu przebiegł faun, tu przejechały sanie z Biała Damą, tam przemknął seksowny blondas.
- Ho, Ho, fucking ho! - wykrzyknął przybysz grobowym głosem, powiewając szatą z futerkiem.
Goście oniemieli. Jubilatka takoż.
Mistrz eliksirów w gryfońskiej czerwieni!
Snape tymczasem zakręcił kółeczko biodrami i zgrabnym tyłeczkiem. Już, już miał zaśpiewać, jednak z jego gardła dobył się tylko ochrypły jęk:
- Aaarrgh!
Zza drzwi wysunęła się pazurzasta łapa i przeorała plecy Severusa. Na wylot. Śniegowy puch zrosiła karminowa krew, a oczy czarne jak heban zamknęły się na zawsze. Biały niedźwiedź, z wyrazem dziwnej satysfakcji na pyszczku, wychylił się zza drzwi i zanucił:
- Coraz bliżej święta, coraz bliżej świę... - Strzał przerwał jego występ. Młody blondyn nonszalancko potrząsnął lokami i zdmuchnął lufę pepeszy.
- Nie będzie niedźwiedź pluł nam w twarz! - rzucił dobitnie, po czym oddalił się ciągnąc na smyczy opierającego sie dinozaura.
Drzwi szafy z cichym skrzypieniem zaczęły się zamykać. Do uszu zdumionych widzów dobiegł szept:
- Jeden by wszystkie odnaleźć i w ciemności związać....
- Ojej. - Dumbledore rozejrzał się po sali, nieco zdziwiony. - W tym roku urodzinowy program artystyczny coś nam nie wyszedł... - Zakłopotany, pociągnął się za brodę. - Kochana Tonks, uznajmy, że po prostu dostaniesz w prezencie jakieś kolczyki, co?

  Rzeżucha
Witam, witam :>

Jako, że czas wielkiej nocy mamy za sobą, a że jestem wielkim fanem płatków kukurydzianych Gold Flakes do których w tym roku dorzucane były nasionka róznych roślin, w tym rzeżuchy postanowilem, że wrzuce troche nasionek na część z roślinami, żeby sobie porosło...

No ale jak już wrzucałem, to rzuciłem troche do wody, troche do miseczki z żarciem, troche na część lądową i trochę na kryjówkę.

Efekt? Rzeżucha roślnie wszędzie, w pewnym miejscu przyczepiła się nawet do szyby.

Myśle, że rośnie nawet na kryjówkach, bo duża wilgotność w krabarium na to pozwala
W wodzie daje to nawet fajny efekt. Z części lądowej powyrywałem, bo mi to nieestetycznie wyglądało.

Co na to krab? Średnio zainteresowany, wieczorami jak ma do wyboru sałatke owowocą (banan, jabkłko, jakiś cytrus) to woli żreć to niż rzeżuchę, ale... rano kiedy mu wyciągnąłem jedzenie to widze, że potem sobie nieco poskubał i zjadł. Jednak chyba bardziej mu się podoba przecinanie rzeżuchy niż jej zjadanie, co nie zmienia faktu, że zawsze to jakieś male urozmaicenie diety.

Do Diosa - wiem, że podajesz krabowi tylko to co sam zjesz, a więc informuje Cie, że ludzie jedzą rzeżuche )
"Rzeżucha jest bogatym źródłem witamin, białka, cukrów i soli mineralnych."

"Zastosowanie: do bezpośredniej konsumpcji jako dodatek do kanapek, sałatek oraz do dekoracji stołu w okresie świąt wielkanocnych. Łatwa w uprawie!"

oraz tekst z innej strony:
"-niepozorna rzeżucha zawiera tyle witaminy C co cytryna, ma sporo witamin E, B, PP, dużo soli mineralnych, żelazo, magnez, chrom, wapńi bardzo dużo siarki i łatwo przyswajalny jod,
-pomaga w stanach wyczerpania usuwa z organizmu toksyny. Obniża poziom cukru we krwi, wspomaga pracę trzustki, poprawia trawienie, zapobiega otyłości. "

Także myśle, że każdy z nas może zasadzić sobie kilka nasionek rzeżuchy jak się krabowi nie spodoba to można wyrwać

Pozdrawiam.

  Lipnica Murowana - czy ktos bral tam slub????????
Widze ze nie tylko ja mam bardzo negatywne wrazenia po rozmowie z wlascicielem.
Bylam tam dwa razy obgadac sprawy wesela, raz po swietach wielkanocnych i dwa tygodnie temu. Ani jednej prosby czy wskazowki, wlasciciel nie zapisal. Chyba ma nieograniczona pamiec
Podczas ostatniej rozmowy stal caly czas na schodach, jak by mu sie gdzies, nie wiem jak spieszylo i ostentacyjnie pokazywal jak bardzo mu przeszkadzamy. Poinformowal mnie jednak; Nie ma czegos takiego ze dzieci do 4 roku zycia, tak jak pisze mala mi, sa za darmo. Ale placi sie za krzeslo i nakrycie. Jesli nie chce zeby mama musiala 3 latka caly czas trzymac na kolanach to musze za niego zaplacic. A ile takie dziecko zje. Podziubdzia widelcem po talerzu i tyle. Ale wystarczy fakt, ze siedzi na krzeselku i przed nim jest talerzyk, a juz placi sie 50% ceny.
Nastepna sprawa, ktora mnie mega wkurzyla: Nie wiem czy widzialyscie jak wyglada dekoracje tej czasci, gdzie jest gospoda i gdzie mozna cos zjesc (ja mam w innej sali niz wy). Wyglada tak:
http://img65.imageshack.us/img65/8081/32678382kj9.jpg
http://img373.imageshack.us/img373/3779/76673915aj9.jpg
http://img65.imageshack.us/img65/5586/57429754xx2.jpg
http://img71.imageshack.us/img71/9034/85478075bk2.jpg

Jestem zalamana jak to wyglada, poprosilam o zmiane dekoracji, bo te "firanki" mi sie nie podobaja, to nie dosc, ze mi powiedzial, ze powoli zaczynam go denerwowac, to jeszcze palnal, ze zadzwoni do dekoratorki i ona to moze sciagnie. Wiec powiedzialam mojej mamie, przy panu Wlascicielu, ze same sobie to cos sciagniemy, bo inaczej obaczy nas on jeszcze kosztami benzyny tej dekoratorki. A tak naprawde to sciema na maksa, bo watpie czy tak bezgustownie przygotowujaca dekoracje dekoratorka utrzymyla by sie na rynku.
Facet przybil takerem to cos i pieprzy ze to dekoratorka.
Przepraszam za mocne slowa, ale do mojego slubu dwa tygodnie i nerwy mnie ponosza.
Szczerze mowiac nie zdecydowalabym sie za nic na organizowanie przyjecia w tym miejscu, gdybym wiedziala jak bedzie.

PS. Jaki bedziecie miec tort, bo na moje pytanie co do tortu, skonczylo sie odpowiedzia- A jaki Pani chce. A jak spytalam jaki mam wybor, to powiedzial - Co Pani chce.

  Historia świąt wielkanocnych....
Wielkanoc (Pascha, Niedziela Wielkanocna) – to jedno z najstarszych i najważniejszych świąt chrześcijańskich obchodzone jako pamiątka zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Tydzień ją poprzedzający jest zwany Wielkim Tygodniem, w którym wspomina się najistotniejsze dla chrześcijan wydarzenia, a ostatnie dni - Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota (znane też jako Triduum Paschalne). Niedziela poprzedzająca Wielanoc to Niedziela Palmowa - obchodzona jest tłumnie i uroczyście. Dawniej w tym dniu inscenizowano triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy - obrzęd polegał albo na procesjonalnym obchodzeniu kościoła wewnątrz lub na zewnątrz. Głównym atrybutem święta są palmy. Najczęściej są to bukiety z gałązek wierzbowych z baziami („kotkami"), bukszpanu i suszonych kwiatów.

Wielkanoc w Afryce W Afryce Wielkanoc jest celebrowana głównie we wspólnotach chrześcijańskich. W wigilię Wielkiej Nocy setki ludzi biorą udział w renowacji i dekoracji kościoła. W parafiach czas oczekiwania na Wielkanoc zaczyna się o 15, a kończy o 18 ze względu na brak oświetlenia i zapadający wcześnie mrok. Dekoracje kościoła są zrobione z materiałów i przybierają wygląd kwiatów, motyli i drzew.
Hymny i pieśni są wykonywane przy akompaniamencie bębnów. Kobiety śpiewające wysokim głosem bardzo ładnie modulują melodie. Po mszy są wykonywane tradycyjne tańce na zewnątrz kościoła. Po uroczystości ludzie wracają do domów by świętować jedząc lokalne potrawy oraz napoje. W niektórych parafiach ludzie pozostają wokół kościoła w małych grupach aby wspólną modlitwą cieszyć się ze zmartwychwstania Pańskiego.
W Afryce Wielkanoc oprócz wymiaru społecznego ma także wymiar duchowy. Rodziny odwiedzają się wzajemnie i wspólnie spędzają czas Świąt. Przygotowują pieczony ryż z wołowiną lub kurczakiem, który jedzą zarówno chrzescijanie jak i niewierzący.

Wielkanoc w Wielkiej Brytanii Wielkanoc w Angli ma swój początek długo przed nastaniem chrześcijaństwa. Wielkanoc swoją nazwę zawdzięcza po anglo-saskiej bogini wiosny - Eostre.
Narodziny, szczęście i płodność to niektóre z symboli przypisywanych bogini.
Wielkanoc nie oznacza jedynie końca zimy ale jest także końcem postu. I dlatego jest czasem radości i świętowania.
Pisanki i zając wielkanocny.Jaja jako symbol wiosny i nowego życia są nierozerwalnie związane z Wielkanocą w Anglii. Dawniej były dekorowane farbami jak nasze polskie pisanki. Obecnie zostają wyparte przez czekoladowe jaja wielkanocne. Na północy Anglii w Preston jest zwyczaj turlania jaj. Jaja ugotowane na twardo są turlane po zboczu i jajo które najdalej się sturla wygrywa.W innych regionach ludzie bawią się tak: trzyma się jajko w dłoni i uderza w jajko przeciwnika. Przegrywa ten którego jajo pierwsze pęknie.
Inną grą jest polowanie na jaja poukrywane w zakamarkach ogrodu.
Zając wielkanocny był symbolem prawdawnej bogini księzyca i stanowi element dekoracyjny stołu wiekkanocnego. Dawniej po okresie świąt wielkanocnych rozpoczynano polowania na zające.Wielkanoc była dniem dla par biorących ślub. Dlatego być może w okresie Wielkiej Nocy ludzie ubierali się w odświętne stroje. Kobiety przywdziewały specjalne czepki ozdabiane wstążkami i kwiatami. Dziś można obejrzeć te nakrycia w Londynie na specjalnej paradzie wielkanocnej.

Życzenia dla wszystkich ode mnie

Niech zające i barany pospełniają Wasze plany,
Porzućcie wszystkie smutki i rozterki, bo to czas wielkiej wyżerki,
Ponadto Świąt w szczęście owocnych życzy Wasz króliczek Wielkanocny

  Powieść o Pyrzycach
Powoli mija nam tydzień.Przed nami weekend i kolejny tydzień-Wielki Tydzień.Jedni w nadchodzących dniach będą ściśle pościć a szczególnie w piątek,inni wypiszą kartki z życzeniami na święta,grzesznicy udadzą się do kościoła aby się wyspowiadać.Mężowie pomogą przy sprzątaniu w domu.Poprzesuwają ciężkie meble,wytrzepią dywany.Kobietki umyją okna i zawieszą czyste firanki.Miejscy radni może zafundują nam dekoracje świąteczne na głownej ulicy miasta.Na miejscu świecących choinek zawisną kolorowe jajka- pisanki lub zajączki.I znów jak co roku bedziemy zastanawiać się które święta są ważniejsze Wielkanocy czy Bożego Narodzenia albo co było pierwsze jajko czy kura?
A co słychać u naszych głównych bohaterów serialu pt:F jak Forum?
Fiorka od jastrzębia poszła otworzyć drzwi do urzędu skarbowego.Zasiedziała się nieco zaniedbując ulubiony dział na forum- HP oraz tematy kobiece.
Jastrząb od Fiore chudzinka nieco zmarniał.Dopadło Go przesilenie wiosenne i nie może sobie z nim poradzić.
Kasiek też narzeka. Boli Ją gardło.Szuka sposobów na jego wyleczenie.
Kaśka zmieniła klimat z morskiego na nizinno-pyrzycki.Zajeła się tym co najbardziej lubi czyli fotografowaniem.Tym razem padło na zwierzęta.Podobno przygotowuje kolejny album pt:Z kamerą wśród zwierząt.
Aga z koleżankami ze stowarzyszenia aktywności zawodowej wyplata gdzieś na wsi wiklinowe koszyczki.Jak tak siąda to bez kozery pićset zrobią.Wyrób się sprzeda z uwagi na duży popyt.Ot przedsiębiorcze te kobiałki....
Walked z kompanami składa kolejny wniosek dotyczący odwołania.Teraz padło na przewodniczącego Don Artura.Każdego można zrzucić ze stołka chyba ,że się do niego przymocuje klejem.
Unitka odpiera ataki.Stara się jak tylko może przekonać ludzi,że U.W działa i ma się dobrze.
Qzma został sponsorem kobiet i zdemaskowany na zdjęciu z ramirezem.Wydaje mnie się ,że następnym tematem na forum będzie:Czy Qzma ma wąsy czy nie ma wąsów?
Uroczy gdzieś się schował.Z ukrycia obserwuje rozwój wydarzeń na forum.W odpowiednim czasie zaatakuje.
Wędkarze umawiają się na ryby.Szykują wędziska i odpowiedniego jeziorka.Nie mogą się zdecydować czy łowić z łódki czy z brzegu.Mówią ,że ryba nie bierze...
Kyle ma problem z sąsiadami(ja też).Podobno dostawał groźby(ja nie).Zastanawia się czy nie wynająć kilera. :killer:
Szumcio bojkotuje zakupy w wielkich sklepach w niedzielę.Gdy będzie jednak zmuszony do zakupów, niekoniecznie w niedzielę i stanie na końcu kolejki do kasy to może zostać pierwszym.Powiedziane jest,że ostatni będą pierwszymi.Nie utożsamia się z pomidorami ani socjaldemokracją.
Żona mirka jest zła na niego po tym jak Yasiu nagadał Jej,że mirek za długo w internecie przesiaduje :nonono:
Sorry,że o wszystkich nie wspomniałem.Sorry,że kogoś uraziłem...
C.D BYĆ MOZE NASTĄPI
P.S kolega z pracy przed świętami Wielkanocy życzył kobietkom aby w święta mężów przy jajkach pocałowały...

  The Sims 2 Zestaw Świąteczny
The Sims 2 Zestaw Świąteczny to ponad 40 nowych przedmiotów, nawiązujących do Świąt Bożego Narodzenia. Teraz, Simy będą mogły nacieszyć się niepowtarzalnym, gwiazdkowym klimatem. Za sprawą dodatkowych elementów, Twoi milusińscy ozdobią dom, przygotują wigilię, ustawią wizytę Świętego Mikołaja, a nawet zorganizują szaloną imprezę sylwestrową!

Atrakcyjność rozgrywki The Sims 2 polega na tym, że jej forma zależy wyłącznie od Ciebie! Cała zabawa polega na towarzyszeniu w codziennych czynnościach Simów - bohaterów, których tworzysz, a następnie prowadzisz przez ich całe życie. Gracze przeżywają wszystkie sukcesy i porażki swoich podopiecznych - od tak istotnych momentów jak np. pierwsza miłość, czy budowanie i urządzanie domu, aż po zapadające w pamięć dekorowanie choinki, czy podejmowanie gości na wigilijnej kolacji. W The Sims 2 zupełnie prozaiczne sprawy - zamawianie pizzy czy naprawa ubikacji - potrafią być dowcipne i sprawić wiele radości! Grę stworzono w ten sposób, by nawet zwykłe czynności były niezwykle zajmujące!

Opcja tworzenia Simów pozwala na wybór spośród wielu różnych możliwości wyglądu twarzy, fryzury oraz stroju. Możesz stworzyć bohaterów, którymi chcesz grać najbardziej - przenieść do wirtualnego świata własną rodzinę i przyjaciół lub stworzyć kogoś wyjątkowego, np. na wzór sławnej na całym świecie postaci! Pomóż swoim Simom w realizowaniu ich życiowych aspiracji. Mogą potrzebować np. popularności, bogactwa, romansu, rodziny lub wiedzy - ich wybory zależą od Ciebie. Mieszaj geny, spełniaj marzenia i stawiaj swoich bohaterów w rozmaitych sytuacjach...

Twoje Simy to nie jedyna rzecz, którą możesz stworzyć i dostosować do własnych upodobań! Buduj wymarzone domy i projektuj wygląd dzielnic za sprawą łatwych w obsłudze opcji budowania, projektowania i urządzania. Już prościej być nie może!
A teraz, dzięki dodatkom oferowanym przez The Sims 2 Zestaw Świąteczny możesz zabrać się za układanie prezentów pod choinką!

Główne cechy
Załóż świąteczny strój:
Przebierz wybranego Sima w Świętego Mikołaja i zobacz jak przybywa z prezentami na Wigilię.

Zorganizuj sylwestrową balangę:
Pożegnaj stary rok wspaniałym pokazem sztucznych ogni!

Przygotuj się na wizytę Świętego Mikołaja
Udekoruj dom:
Wprowadź świąteczny nastrój w domku Twoich Simów. Dostępne są takie ozdoby jak np. jemioła, dziadek do orzechów, bałwan, skarpety na prezenty, rozmaite wieńce, obrazy w zimowym klimacie, gwiazdy betlejemskie i wiele innych! Oczywiście, możesz również ozdobić dom z zewnątrz za pomocą światełek, pokrytych szronem okien, czy renifera na trawniku. Świętuj inne ważne wydarzenia w ciągu roku za sprawą wspaniałych dekoracji - jak chociażby latarni z wydrążonej dyni!

Czas na wyżerkę:
Przygotuj i podaj wyśmienitą kolację wigilijną dla całej rodziny.

Ponad 40 nowych przedmiotów:
Twoje Simy będą obchodzić Boże Narodzenie, Sylwestra, a nawet Wielkanoc oraz Halloween.

  5. Niedziela Wielkiego Postu - 9.03.2008.
 W przyszłą niedzielę przypada Niedziela Palmowa, którą rozpoczynamy Wielki Tydzień. Poświęcenie palm na początku każdej Mszy św.; natomiast uroczyste poświęcenie przed Mszą św. o godz. 1200 przed wejściem do kościoła, gdzie gromadzimy się z przygotowanymi palmami.
 Gorzkie żale w niedzielę o godz. 1700, Droga krzyżowa w piątek o godz. 1730.
 Ofiary na dekoracje i kwiaty do Bożego grobu można składać w zakrystii lub kancelarii parafialnej; ofiary przeznaczmy między innymi na zakup nowego woskowego paschału, który poświęcony będzie przy ognisku w Wielką Sobotę. W intencji ofiarodawców odprawiona będzie Msza św. rezurekcyjna.
 Zbiórka ministrantów, w związku z Niedzielą Palmową i Wielkim Tygodniem, w sobotę o godz. 1100. Zapraszamy wszystkich ministrantów, także tych, którzy z różnych powodów zaniechali swoja służbę przy ołtarzu; Wielki Tydzień i Triduum Paschalne to najważniejsze wydarzenia w liturgii Kościoła.
 W sobotę (15. marca) w liturgii obchodzimy Uroczystość św. Józefa, przeniesioną z racji Wielkiego Tygodnia. W tym dniu w naszej Parafii Wspólnota Rycerstwa Niepokalanej przeżywać będzie dzień skupienia według następującego programu: o godz. 800 Msza św. z homilią, po Mszy św. adoracja w kaplicy do godziny 1100, o godz. 1100 konferencja O. Zygmunta; zakończenie przed godz. 1200.
 W najbliższy piątek przed Niedzielą Palmową pod przewodnictwem Księdza Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego Wojciecha Ziemby odbędzie się na Starym Mieście w Olsztynie Droga Krzyżowa. Procesja z wiernymi wyjdzie z katedry o godzinie 2000 i idąc ulicami Starego Miasta powróci do katedry. Uczestnicy Drogi krzyżowej są proszeni o przyniesienie ze sobą świec, lampionów lub zniczy, będących symbolem Chrystusa.
 Sprawy materialne i budowlane: comiesięczna dodatkowa zbiórka w bieżącym miesiącu będzie przeprowadzona wyjątkowo za tydzień; gdyby ktoś był przygotowany na dziś, ofiarę można złożyć do skarbonki z tyłu kościoła przy konfesjonale. Mamy aktualnie do zapłacenia rachunek za gaz w wysokości prawie 1700 zł. Dlatego jeszcze w tym miesiącu zbiórkę przeznaczamy na funkcjonowanie i opłatę rachunków, min. także na energię elektryczną, której w okresie zimowym zużywa się więcej. W sprawach budowy została podjęta decyzja o wykonaniu podłogowego ogrzewania w kościele wraz z nową betonową wylewką. Częściowo na realizacje tego dzieła otrzymaliśmy obietnicę dotacji z Kurii Prowincjalnej z Gdańska w wysokości 25.000 zł. Co prawda, taka kwota nie wystarczy, ale jest pomocą umożliwiającą realizację zamierzonych planów. Aktualnie rozpoczęte są rozmowy z wykonawcami, aby prace wykonać w ostatnim tygodniu kwietnia. Do szczegółów wrócimy po świętach wielkanocnych. Za wszystkie ofiary składamy serdeczne „Bóg zapłać”. Msza św. w intencji wszystkich ofiarodawców odprawiona będzie w najbliższą środę o godz. 1800.

  Wielkanoc w kuchniach świata
C.d. miał być jutro, ale będzie dziś.....

W sobotę rano zabieraliśmy się do przygotowywania koszyka do święcenia. Koszyk dość spory, bo ileż musiał pomieścić, pięknie przybrany
zielonym bukszpanem a w nim: pęto pięknie uwędzonej kiełbaski, kawałek pachnącej szyneczki, kawałek chleba, koniecznie bielusieńkiego z pszennej mąki, serek, o którym uprzednio mówiłam /tu dodam, że na potrzeby swięcenia robiło się drugi malutki, bo ten normalny zająłby pewnie pół koszyka/, laska chrzanu, sól, ocet w mini buteleczce, pisanki, kraszanki, jaja nie kraszone, baranki i kurczaki z cukru, na wierzchu miniaturka babki przybrana też na zielono, i to wszystko przykryte śliczną białą , wykrochmaloną serwetką, wydzierganą na szydełku. Taki kosz z jadłem targaliśmy następnie do kościoła, zeby poświęcić pokarm, a ponieważ miałam wtedy może 5-6 lat, a mój brat o 2 lata mniej, więc często dźwigaliśmy ten koszyk we dwoje, bo obowiązek i przyjemność święcenia spoczywał właśnie na nas.
Och, ileż było oglądania innych koszyków i ich zawartości, porównywania, kto ma piękniejsze pisanki, czyj koszyk ładniej się prezentuje.....
Mama w tym czasie robiła prace wykończeniowe, czyli dekorowała ciasta, w tym szczególnie mazurki /nie lubiłam jeść mazurków, wolałam coś innego/, polewała baby, no i przybierała mój ulubiony sernik, w kratkę na wierzchu - kratka była oczywiście z ciasta.
Zawsze jak pamiętam, na Wielkanoc była babka drożdżowa, sernik i mazurki na kruchym cieście.
Po południu mama gotowała biały barszcz, na wodzie pozostałej z gotowania szynki. Robiła go dzień wcześniej, bo już na drugi dzień rano musiał być gotowy do spożycia. Barszcz był zupełnie czysty, na bazie zakwasu, pachnący wędzonką, z dodatkiem czosnku, cudowny, smaczniutki /bez żadnego zabielania/.
My z bratem szykowaliśmy dekorację świątecznego stołu : talerz przykryty piękną serwetką, a na niej ułożone najpiękniejsze pisanki, pośrodku baranek powiewający chorągiewką, kurczaczki, zajączki , bazie i co tam jeszcze było, no i zielone gałązki bukszpanu.
Ach zapomniałam, że czasem robiliśmy tą dekorację inaczej. Małą miseczkę odwracało się dnem do góry, okładało watą zmoczoną i siało się na tym rzeżuchę. Trzeba było zrobić to odpowiednio wcześniej, by ta zdążyła wyrosnąć do świąt. Taki piękny zielony kopczyk ustawiało się wówczas pośrodku, na nim ustawiało się baranka, a pisanki dookoła.
Najważniejsze było śniadanie świąteczne, takie same w Wielką Niedzielę jak też w poniedziałek /też jeszcze święto/.
U nas nie było zwyczaju dzielenia się jajkiem. Podział następował bezpośrednio każdemu do talerza, a jadło się wyłącznie produkty poświęcone w sobotę.
I tak w talerzach lądowały pokrojone : kiełbaska, szyneczka, serek, chlebuś, no i jaja. Tego było już cały talerz. To zalewało się tym pyszniastym barszczykiem, jeszcze trochę chrzanu skrobanego wprost do talerza drobniutko nożykiem, no i zajadanie
Pamiętam do dziś ten smak! Ja i brat przez te dwa dni nie chcieliśmy jeść nic innego, na śniadanie, obiad i chyba kolację też tylko ten barszcz ze święconką.
Po obiedzie w niedzielę dzieci z sąsiedztwa wychodziły z domów, zbieraliśmy się zawsze w tym samym miejscu i urządzaliśmy takie jakby zawody. Wybierało się nieduże wzniesienie i turlało z górki pisanki, każdy swoją, wygrywał ten, czyja pisanka poturlała się najdalej no i co ważne, była cała, co graniczyło niemal z cudem. Pamiętam, że kilka razy wracaliśmy do domu aby wziąć nową pisankę, całą, z czego mam nie była zbyt zadowolona.
I pamiętam jeszcze, że w tym dniu zbierała się młodzież, śpiewali i tańczyli i urządzali różne zabawy , ale my się tylko przyglądaliśmy, byliśmy za mali aby brać w tym udział.
Drugi dzień świąt to był "Lany Poniedziałek". Wszyscy wszystkich oblewali, tak że strach było wyjść na pole, a najgorzej miały młode pannice. Jak taka wychyliła nos z domu to biada jej. Ale każda tak naprawdę chciała być oblana, to wróżyło powodzenie, im bardziej była mokra, tym lepiej.

No to tyle moich wspomnień, tyle zapamiętałam, a było to pół wieku temu.
Ależ się teraz roztkliwiłam, aż mi się łezka w oku kręci.
Zatem żeby nie zalać łzami klawiatury kończę te swoje wspominki, a tych którzy przeczytają do końca te moje "wypociny" ściskam serdecznie.

  News: Premiera w Semaforze
Jak poinformował nas pan Zbyszek Żmudzki (producent), dnia 20 kwietnia w Łódzkim studiu Se-ma-for zakończone zostały prace nad najnowszym filmem animowanym zatytułowanym: „MOKRA BAJECZKA”

Oto co napisał pan Zbyszek Żmudzki o 'Mokrej Bajeczce';

Zarówno w Polsce jak i na świecie powstało wiele filmów związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Opowiadających o tradycjach Wielkanocnych jest zdecydowanie mniej, a przecież w naszej kulturze, zwłaszcza ludowej ze świętem tym jest związanych wiele radosnych obyczajów mogących stać się kanwą pomysłów filmowych.
Scenariusz filmu „MOKRA BAJECZKA” oparty został właśnie na motywach związanych z wielkanocnymi, polskimi zwyczajami, sięgającymi zarówno do tradycji prasłowiańskiej jak i chrześcijańskiej. Pretekstem do tej opowiastki jest lany poniedziałek, czyli śmigus-dyngus, zwyczaj, podczas którego ludzie polewają się wodą, upamiętniający zarówno pozimowe roztopy jak i symbolizujący wiosenne oczyszczenie.
Bohater – sześcioletni Jaś, przygotowując się do śmigusa-dyngusa, poznaje w łazience Wodnika. Ten opowiada mu historię krnąbrnego chłopca – też Jasia – porwanego w lany poniedziałek przez innego Wodnika na służbę. Scenariusz w zabawny sposób zwraca uwagę dzieci na potrzebę umiarkowanego i z szacunkiem dla bliźniego czerpania z tradycji. Aspekt wychowawczy wydaje się istotny, biorąc pod uwagę coroczne ekscesy wodne na ulicach naszych miast i wsi w lany poniedziałek.
W zalewających nasze telewizje i kina amerykańskich bajkach dla dzieci, występują postacie najczęściej z mitologii anglosaskiej i skandynawskiej. Obce Słowianom trole, elfy i gobliny wypierają nasze krasnoludki, diabliki, leśne licha, wodniki i inne stworki z przebogatej polskiej tradycji bajkowej. W scenariuszu występują postacie z polskiej, mitologii ludowej – Wodnik panujący w świecie podwodnym i Płanetnicy mieszkający w przestworzach powietrznych, rządzący deszczem, śniegiem i wiatrami. Pokazanie ich naszym dzieciom to jedno z głównych zadań filmu.
Reżyserem filmu jest Wojciech Gierłowski - twórca związany od wielu lat z Se-ma-forem, znakomity animator lalkowy.
Autorem zdjęć jest Jacek Łechtański – absolwent wydziału operatorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej, mający też praktykę reżyserską – między innymi przy serii 10 telewizyjnych spektakli dla dzieci pt. „Śmieciosztuka”, realizowanej w Semaforze, zawierającej duże sekwencje animacji przestrzennej. Współpracował z nim Bogdan Malicki – doświadczony operator zdjęć specjalnych - lalkowych. Autorką projektów lalek i dekoracji jest Maria Balcerek. Animtorzy to Krzysztof Brzozowski i Wojciech Gierłowski.
Kierownikiem produkcji jest Elżbieta Stankiewicz a producentem Zbigniew Żmudzki.
Zasadnicza część filmu to animacja lalkowa, z ramę aktorską.

Zdjęcia rozpoczęliśmy 2 grudnia a zakończyliśmy 20 kwietnia. Film zostanie pokazany na Wielkanoc w roku 2006 w I Programie Telewizji Polskiej.







  Niedziela Palmowa
Wielka Sobota W tym dniu święci się pokarmy. W Polsce wierni przynoszą w pięknie przystrojonych koszykach, chleb, wędlinę, masło, chrzan, sól i jajka. Nie powinno w nim zabraknąć baranka, który symbolizuje Chrystusa. W tym dniu, każdy pokarm ma swoje znaczenie : chrzan, przynosimy na znak męki Pana Jezusa, która zamieniła się w słodycz, a symbolem tej słodyczy jest masło. Poświęcone jajka, symbolizują nowe życie Zmartwychwstałego Pana. Przez święcenie pokarmów, Kościół błogosławi byt doczesny; podkreśla dostojność ciała, które w tym dniu osiągnęło nieśmiertelność. Chrystus po zmartwychwstaniu jadł chleb i rybę, by przekonać uczniów, że jest naprawdę żywym człowiekiem.

Wigilia Paschalna Noc paschalną rozjaśnia zmartwychwstały Chrystus. Jest to naprawdę Wielka Noc, jest to najważniejsze wydarzenie w dziejach świata i ludzkości. W niej dokonało się przejście ze śmierci do nowego życia, przez zmartwychwstanie. Cała dynamika nocy paschalnej, skupia się wokół życia w Chrystusie, dlatego cała jej liturgia, pełna jest symboli życia: światło - słowo - woda - uczta. Znaki te stanowią również główną treść kolejnych części Wigilii Paschalnej. Uroczystym ogłoszeniem zmartwychwstania Chrystusa i wezwania całego stworzenia do udziału w tryumfie Zmartwychwstałego jest Procesja Rezurekcyjna.



Jajko - symbol świata
Starożytni filozofowie uważali, że jajko stanowi doskonały symbol świata:
skorupka to ziemia,
białko to woda,
żółtko to ogień,
w zaokrąglonym końcu pod skorupką - powietrze.
Chińczycy wierzyli, że pierwszy człowiek narodził się z jaja spuszczonego z nieba i pływającego po prawodach.
Powszechna w Polsce tradycja malowania jajek na święta wielkanocne wywodzi się z kultu jajka jako symbolu odradzania się zdrowia, witalności, dostatku i pomyślności. W Polsce malowanie jajek ma ponadtysiącletnią tradycję. Na północy i zachodzie Polski robi się barwne pisanki z przewagą koloru czerwonego, w Łowickim - naklejanki, w Radomskim pokrywa się woskiem. Jajko tak bardzo związane ze świętami wielkanocnymi, było symbolem słońca i życia. Wierzono, że ma znaczenie magiczne.
Kraszanki, hałunki, malowanki maluje się jednym kolorem.
Skrobanki, rysowanki - na jednolitym tle rysuje się wzór, np. szpilką.
Pisanki, piski - na jajo nanosi się dekorację z wosku pszczelego, która pozostaje biała na tle kolorowej skorupki.
Jajko jest w Polsce tradycyjną potrawą wielkanocną. Powszechnym zwyczajem jest dzielenie się święconym jajkiem i składanie życzeń. Pisanki są główną dekoracją świątecznego stołu.
Jajko jest dobre na wszystko
umieszczanie jajek w oknach domu, aby ten dom omijały pioruny,
rzucanie jajka w ogień, ponieważ wierzono, że zgasi pożar,
obdarowywanie jajkami chłopców, którzy chodzili z "kurkiem" wielkanocnym,
wykupywanie się pisankami od "dyngusiarzy",
dotykanie zwierząt gospodarskich święconym jajkiem - ochrona przed chorobami,
dodawanie potłuczonych skorupek jaj wielkanocnych do kurzej karmy, żeby się lepiej niosły,
w wodzie, w której gotowały się jajka, należało umyć twarz, żeby być pięknym,
woda z pokruszonymi skorupkami święconych jajek była świetnym lekarstwem na ból zębów,
jajko zakopywano w sadach i na polach, żeby zapewnić urodzaj,
zakopywanie jajka na rozpoczętej budowie domu miało zapewnić pomyślność mieszkańcom,
toczenie jaja po ciele chorego miało mu pomóc w zwalczeniu choroby,
zakopywanie poświęconej pisanki pod progiem domu w celu zagrodzenia dostępu siłom nieczystym,
przerzucanie jajka przez dach chroniło drób przed jastrzębiami,
zabawy z jajkiem: Walatka, Burda.